sobota, 27 lipca 2013

Fruity-floral z lekkim pazurkiem, czyli...


Britney Spears Believe EDP




Britney wylansowała już całkiem sporo własnych zapachów i myślę, że biorąc pod uwagę, że to zapachy celebryckie są one jednymi z ciekawszych.

Believe to drugi zapach tej wokalistki, który posiadam ( pierwszym jest Fantasy, którego recenzja wkrótce się pojawi) i dużo mniej słodki. Co wyczuwam od razu to dużo  truskawek ( których nie ma jakoś w składzie), ale na szczęście ta nuta nie jest syntetyczna, bo w przeważającej ilości perfum, których składnikiem są te pyszne owoce wyraźnie czuć coś sztucznego, niezbyt naturalnego. Tu tego nie ma. Mój nos wychwytuje też jakiś inny owoc, bardziej tropikalny i słodkawy, być może to ta guajawa, ale nie mam pojęcia jak smakuje i jaki aromat ona posiada, więc to tylko moje domysły.
Znalazło się także miejsce dla mojej ukochanej paczuli, aczkolwiek w Believe jest ona ułagodzona i fajnie miesza się z wyżej wspomnianymi owocami sprawiając, że cała kompozycja mimo, że typowo owocowa ma lekki pazurek. Kwiatów nie wyczuwam w ogóle. Zapach jest soczyście owocowy, musujący i poprostu ładny. Nie jest za słodki, nie sprawia, że po dłuższym noszeniu mamy go dość, ale też nie powiedziałabym, że kompletnie ´´rzucił mnie na kolana´´.

Believe kojarzy mi się z sympatyczną, roześmianą dziewczyną, której nie da się nie lubić, ale która potrafi krzyknąć i tupnąć nogą jeśli trzeba. Taki obrazek widzę, kiedy noszę ten zapach na sobie.
Trwałość jest dobra, utrzymuje się na mnie ok. 6 godz,a później jest delikatnie wyczuwalny przy samej skórze. Jedynie nie podoba mi sie flakonik. W wersji 100ml jest strasznie nieporęczny i trzeba uważać, żeby  przypadkowo go  nie rozbić
Polecam ten zapach szczególnie w okresie wiosenno-letnim.

Nuty zapachowe:

nuty głowy: guajawa, tangerynka

nuty serca: wiciokrzew, kwiat lipy

nuty bazy: pralinki, ambra, paczula

Cena: posiadany przeze mnie flakon 100ml kosztuje ok. 25€

Dostepność: perfumerie internetowe


Znacie ten zapach? Podoba się Wam?

1 komentarz:

  1. Mnie się spodobały , jedne chyba z jej nielicznych perfum , które nie są aż tak słodkie ( wszystkich jej pachnideł nie znam, ale prawie wszystkie , które poznałm takie były).
    Podoba mi się wiciokrzew z pralinkami czyli jest powiew świeżości z umiarkowana słodyczą.
    Ale przerażał mnie ten ciężki 100ml. flakon.

    OdpowiedzUsuń