wtorek, 20 sierpnia 2013

Maybelline-ColorSensational Shine Gloss 130 Fuchsia Flash i 150 Pink Shock







ColorSensational Shine Gloss są dostępne od jakiegoś czasu w drogeriach, kilka razy się im przyglądałam ( zachwycił mnie wtedy Pink Shock), ale nie kupiłam ani jednego, bo pomyślałam, że znowu to będzie coś co poużywam parę razy, znudzi mi się i wyląduje na dnie kuferka.
Na szczęście dostałam dwa kolory do wypróbowania :  Fuchsia Flash i Pink Shock i już od samego początku stały się one moimi ulubieńcami.
Zaczynając od koloru: Fuchsia Flash to ciemniejszy róż z maleńkimi drobinami, które na ustach pięknie się mienią i są niewyczuwalne, a Pink Shock jest  bezdrobinkowym, mocnym różem, ale na ustach jest dosyć stonowany i nie kryje całkowicie. Bardzo mi się te odcienie podobają, bo pasują do prawie każdego makijażu i na każdą okazję.

Jak już wiecie ( choć bedę to do znudzenia powtarzała przy każdej nadażajacej sie okazji :)) nie akceptuję zbytniego klejenia sie błyszczyków czy kosztują  10zł czy  100 i więcej. Opisywane błyszczyki nie są niestety całkowicie pozbawione tej wady, ale lepią się dużo mniej niż wiele innych lip glossów i w zasadzie tylko wtedy możemy to odczuć kiedy mocno wieje wiatr i włosy lubią przylepiac się do ust, ale zapewniam Was, że nie jest to w tym wypadku tak uciążliwe i da się wytrzymać, a wiem co mówię, bo dostaję szału kiedy włosy lataja mi na wszystkie strony i później lepią się do ust. Poza tym błyszczyk jest bardzo komfortowy na ustach i nie jest ciężki. Usta są gładkie, optycznie powiększone, pięknie błyszczą i ogólnie wyglądają naprawdę całuśnie :)

Bardzo ważna jest dla mnie kwestia nawilżania ust przez szminki i błyszczyki i tutaj mogę dodać plusa za to, że błyszczyk nie przesusza ust, a po jego zmyciu są one w dobrej kondycji. Zapach natomiast określiłabym jako owocowo-kosmetyczny, dość słabo wyczuwalny co jest akurat dla mnie zaletą, bo nie lubię kiedy kosmetyki do ust posiadają intensywny aromat, który bardziej mnie drażni niż zachwyca.

Trwałość zawsze w przypadku takiego kosmetyku jest słabsza niż po użyciu szminki, aczkolwiek i tak jestem zadowolona, bo wytrzymuje bez jedzenia i picia ok 3 godz, a po niewielkim posiłku da się zauważyć jeszcze kolor z tym, że już bez połysku.

Nie spodziewałam sie, że ten błyszczyk zagrzeje u mnie miejsce na długo, a tymczasem tak właśnie się stało i zamierzam wypróbowac także inne odcienie.

130 Fuchsia Flash

150 Pink Shock




Polecam z ten kosmetyk z pełną odpowiedzialnością jeśli tylko lubicie kolorowe błyszczyki:)

Ocena 5 / 5

Cena: 6.8ml /  ok. 20zl w Polsce, a w Finlandii  ok. 8,20€

Dostepność: w Polsce m.in w Rossmanie, w Finlandii m.in Sokos, Anttila, Minimani


A czy W już testowałyście ten błyszczyk?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz