czwartek, 24 października 2013

Essence-Silky Touch Blush w odcieniu 30 Secret it-girl







Lubię kolorówkę Essence, ale nie mam do niej na codzień dostępu toteż ilekroć jestem w Polsce ( co niestety nie zdaża się zbyt często) to muszę pokupować kilka kosmetyków tej marki. Tym razem wybór padł na ten oto róż w odcieniu jasno pomarańczowo-koralowym.

Nie kupiłam tego odcienia przypadkowo, bo już od dłuższego czasu poszukiwałam podobnego kolorku i nie potrafiłam nic porządnego znaleźć wśród innych marek.
Nie zawiodłam się ,a  co więcej mimo, że w swoim kuferku mam od groma innych róży to Silky Touch używam najczęściej.

Jak wspominałam na początku kolor jest taki lekko koralowy i posiada maleńkie, złotawe drobinki, które można dostrzeć jedynie w świetle. Konsystencja nie jest zbyt twarda, róż leciutko się osypuje w opakowaniu, ale nie przeszkadza to jakoś bardzo i nie utrudnia nakładania.
Pigmentacja jest dość mocna  i  oczywiście jak we wszystkich tego typu kosmetykach należy zachować umiar w nakładaniu.

Policzki nabierają subtelnej, koralowej barwy i fajnego, odświeżonego looku nie tylko na codzień, ale i na większe okazje.
Jeśli chodzi o opakowanie to jest najzwyklejsze jakie można zrobić i bardzo dobrze. Nie potrzebuję w takich kosmetykach lusterek i aplikatorów, te gadżety są mi absolutnie zbędne, bo lusterko zawsze noszę w torebce,a  pędzli używam sprawdzonych.

Do wyboru mamy 6 odcieni. Mnie podoba się także nr 10 Adorable.

Silky Touch to bardzo dobry kosmetyk w niskiej cenie. Polecam jak najbardziej!

Ocena : 5 / 5

Cena: 5g / ok 12zł

Dostępność: ja kupowałam w Douglas, ale są też w Drogeriach Natura


Jak Wam się podoba ten róż?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz