środa, 20 listopada 2013

Sławny Bourjois Blush - 93 Rose de Jaspe + zaczynam kurację serum do rzęs 4 Long Lashes







To róż, który bije rekordy popularności i chyba każda z Was już go miała u siebie przynajmniej raz.
Jego historia sięga aż 150 lat i do dziś jest wypiekany w specjalnych piecach , a jego receptura nie zmieniła się od tego czasu.

Paleta kolorów jest bardzo rozbudowana i naprawdę jest tam wiele bardzo twarzowych odcieni. Ja wybrałam chyba najbardziej znany Rose de Jaspe, który jest dość uniwersalny i pasuje do większości makijaży.

Jak widzicie róż ma taką błyszczącą poświatę i malutkie drobinki, ale na policzkach są one słabo widoczne, nie ma mowy o błysku rodem z dyskoteki. Możemy używać. tego różu na każdą okazję w tym i na codzień.
Jego konsystencja jak dla mnie mogłaby być troszeczke mniej twarda, bo pędzlem muszę trochę ´´najeździć´´ po powierzchni, by nabrać odpowiednią ilość,a trzeba uważać, bo jeśli przesadzimy to porobią nam się nieestetyczne placki ala clown, ale generalnie to trudno zrobic sobie tym różem ´´krzywdę´´ i nadaje się on także dla kompletnych nowicjuszek , które po raz pierwszy używaja tego typu kosmetyku, a ten kolor jest wyjątkowo dziewczęcy i poleciłabym go szczególnie nastolatką (  oczywiście nie tylko one mogą go używać:)).

Kolejną zaletą jest niewątpliwa wydajność tego różu. Używam go bardzo często,a jak widzicie w ogóle go nie ubywa!  Dlatego też jego cena jest całowicie uzasadniona i jeśli wszystkie poprzednie róże kończyły Wam się w zastraszającym tempie to sprawdzcie jak jest z tym :)

Trwałości nie mam nic do zarzucenia : nigdy nie zdażyło mi się, by ten róż zniknął w czasie dnia ( nawet w upały) , czy rozmazał się. Pozostaje na swoim miejscu aż do wieczornego zmycia. 

Pudełeczko jest malutkie, zgrabne i zmieści się do każdej torebki. Posiada lusterko za pomocą którego możemy np. sprawdzić czy nie rozmazał nam się tusz lub umalować usta, ale generalnie nie korzystam z niego, bo nie noszę tego kosmetyku w torebce na codzień. Jest też płaski pędzelek aczkolwiek wyrzuciłam go od razu po zakupie, bo kompletnie do niczego się nie nadaje i robi plamy na policzkach.

Lubię ten róż i pewnie kiedy mi się skończy (  a jeszcze to potrwa)  to kupię inny odcień. Jeśli nie miałyście jeszcze okazji go mieć to gorąco polecam, bo jest tego wart!

Ocena : 5 / 5

Cena: 2,5g /  ok. 50zł

Dostępność : jest  w Rossmanie

Używałyście tego różu? Macie ulubiony kolor?


PS.  Otrzymałam do testów serum przyspieszajace wzrost  rzęs 4 Long Lashes i dziś rozpoczynam miesięczną kurację. Po tym czasie napiszę, czy  kosmetyk rzeczywiście działa








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz