poniedziałek, 25 listopada 2013

Toni Gard Women EDP




Toni Gard to pseudonim niemieckiego projektanta Toniego Lircha. Nigdy nie słyszałam o nim samym jak i o jego projektach i zapachach. Do czasu, gdy w polskim Douglasie przetestowałam ( na  szybko) jego zapach dla kobiet. Spodobał mi się, ale nie kupiłam. Postanowiłam, że znajdę próbki i na spokojnie się zastanowię. Próbki znalazłam, ale niestety zawartość praktycznie cała wylała się w transporcie i pomyślałam, że poprostu kupię buteleczkę w ciemno.

Ciężko mi było ten zapach znaleźć,a  co więcej zdziwiło mnie to, że jest dostępny w dwóch wersjach flakonu. Tym moim skromnym( i co tu dużo mówić nieładnym) i tym: 


 Toni Gard Woman Toni Gard for women



To jednak ten sam zapach aczkolwiek nie wiem dlaczego tak różni się opakowaniami?  Dziwna sprawa choć nie ma mowy o podróbce!

A jaki jest sam zapach? Powiem szczerze, że mam z nim mały kłopot. Próbowałam się do niego całkowicie przekonać. Na rynek wszedł w roku 2010 i zaklasyfikowano go do kategorii orientalno -kwiatowej. 
Ja tu wyczuwam przede wszystkim dużo kwiatu migdałowca z trochę syntetyczną wanilią, delikatne echa jaśminu i bzu. Zapach niewiele się na mnie zmienia i praktycznie od początku do końca jest taki sam. Miałam nadzieję, że da się wyczuć pyszny marcepan, który jest składzie. Niestety nie za bardzo.

Jest umiarkowanie słodki ( absolutnie nie jest to słodycz z tych jadalnych), lekko otulający i przede wszystkim uniwersalny, bo nadaje się na każdą porę roku oprócz mroźnej zimy. Nie jest ciężki i nie ciągnie za sobą ´´ogona´´ i właśnie dlatego pójdzie w świat, bo ja gustuję raczej w tzw. mocarzach, które czuć dniami i nocami:)
 Sam zapach mnie osobiście nie podoba mi się na tyle, by nosić go z przyjemnością. Uważam go nawet odrobinę nudny i mogłam nie porywać się na jego kupno tak szybko. Niemniej jest ´´bezpieczny´´ i  nie powinien nikogo odrzucić.

Trwałość  bardzo przeciętna : u mnie jedynie ok. 4 godziny czuć go mocno, a później staje się bardzo bliskoskórny. Natomiast na apaszce jest obecny jeszcze ponad tydzień.

Nuty zapachowe:

nuty głowy : mandarynka, czarna porzeczka, liść figi, bez, czerwone jagody

nuty serca: akacja, kwiat migdałowca, jaśmin, ylang-ylang, marcepan

nuty bazy: drzewo sandałowe, cedr, ambra, wanilia, heliotrop

Ocena : 3 + / 5

Cena: zapach dostępny w 3 pojemnościach, moje 50ml kosztowało 80zł

Dostępność: w Polsce tylko w Douglasie, a ja kupowałam  na Truskawce   

Słyszeliście o tych perfumach?
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz