sobota, 30 listopada 2013

Zużycia miesiąca - listopad 2013



W tym miesiącu udało mi się zużyć trochę więcej niż poprzednim razem :)




1. Berner - Herbina- antyperspirant 24h

Strasznie wydajny , miałam go kilka miesięcy, a używałam  często. Jest to mój ´´domowy´´ antyperspirant, bo używam go tylko, gdy nigdzie nie wychodzę lub jest to szybkie wyjście do sklepu czy ewentualnie na spacer. Nie mam i nigdy nie miałam problemów z nadmiernym poceniem i Herbina owszem chroni dobrze przy normalnej aktywności. Słabiej sobie jednak radzi w upały i w czasie intensywnych ćwiczeń aczkolwiek nie zdażyło mi się, aby mnie totalnie zawiódł.

Nie zostawia śladów na ubraniach i przyjemnie pachnie - w wersji Linum  jest to taki wodno-kwiatowy, bardzo delikatny aromat.  Myślę, że kupię ponownie tym razem w innej wersji zapachowej.

Ocena : 4 / 5

Cena: 50ml /  ok. 4 €

Dostępność: w Finlandii w każdym markecie

Skład: Aqua, Aluminum Chlorohydrate, Cyclopentasilioxane, Steareth-21, Glycerin, PPG-14 Butyl Ether, Steareth-2, 
Ceteth-2, PEG-8 Distearate, Parfum, Zinc Ricinoleate, Linum Usitatissimum Flower Extract, Propylene Glycol

2. PharmaCF - BeBeauty- balsam do stóp intensywnie nawilżający

Kupiłam ten krem na wakacjach w Polsce i mimo codziennego używania dopiero teraz się skończył. Ma intensywnie nawilżać, a w składzie zawiera kwasy AHA z ekstraktów passiflory, cytryny i brzoskwini oraz szałwię lekarską. Krem jest dobry,choć nie rewelacyjny i kupię go tylko wtedy, gdy znów będę odwiedzała rodzinny dom, ale specjalnie za nim biegać nie będę.

Konsystencja jest średnio gęsta, a zapach cytrusowy - niby nie drażni, nie przypomina środków do czyszczenia łazienki, ale osobiście wolę kremy do stóp, które pachną czymś innym ( oprócz mięty). Wchłania się dosyć szybko i jeśli nie przesadzimy z nakładana ilością to nie stopy nie będą tłuste..

Jeśli chodzi o nawilżenie to krem nie sprawdzi się w przypadku mocno przesuszonej i problematycznej skóry stóp. Ja o tej porze roku nie walczę z taka suchością jak latem i dlatego też ów kosmetyk spełnia swoją rolę codziennego nawilżacza do skóry niezbyt wymagającej, natomiast latem był za słaby i nie radził sobie ze zmiękczeniem, a nawilżał na krótko.

Ocena : 4 - / 5

Cena: 75ml / ok. 5zł

Dostępność: Biedronka




3. Tso Moriri - Wiśnie w czekoladzie  - relaksujący mus do ciała

Uwielbiam słodko pachnące mazidła do ciała,a  ten mus pachnie naprawdę świetnie i w ogóle nie sztucznie wiśniami w czekoladzie! Co prawda normalnie za tymi słodyczami nie przepadam, ale w formie kosmetyku jest naprawdę super. Aromat jest bardzo intensywny i długo wyczuwalny. Może zmęczyć i dlatego nie używałam tego produktu codziennie, a raz na tydzień.
Konsystencja jest rzeczywiście taka piankowo-musowa, lekka aczkolwiek nie podoba mi się, że mus jest tłusty i długo się wchłania i to w zasadzie jego jedyna wada.

Nawilża i odżywia skórę na medal!. Nawet przesuszona skóra na łokciach nie jest dla niego problemem. Do suchej i bardzo suchej skóry kosmetyk idealny. W składzie zawiera masło shea, olej kokosowy, olej z ogórecznika lekarskiego.

Nie kupię go ponownie tylko dlatego, że zupełnie nie wiem, gdzie można go dostać

Ocena : 5 / 5

Cena: 130ml / ok. 40zł

Dostępność: sprawdżcie na stronie producenta TU

 Skład: Butyspermum Parkii (Shea Butter), Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Borago Officinalis Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Octylodecanol, Amugdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum, Diethylhexyl Syringylidenr Malonate, Caprylic/Capric Trigliceride, Coumarin, Eugenol, Limonene


4. Sephora - Nourishing Hand Cream

Przeciętny krem dla niewymagającej skóry rąk. Sama napewno bym go nie kupiła. 
Jest średnio gesty i jak dla mnie nieładnie pachnie. Nie potrafię określić co to za aromat, ale drażnił mnie od samego początku, jest jakby roślinno-chemiczny. 

Krem nie jest tłusty i szybko się wchłania dlatego też możemy używać go w ´´biegu´´. Moje suche dłonie nawilża jednak na krótko, po umyciu wracają do stanu pierwotnego. Nie chroni też delikatnej skóry rąk przed zimnem. Możliwe, że sprawdziłby się u tych z was, które mają skórę dłoni normalną i nie wrażliwą. Innym nie polecam,a  cena jest przesadzona.

Ocena : 3 / 5

Cena: 50ml / ok. 30zł

Dostępność : Sephora





5. Avene- Pediatril - żel myjący do ciała i włosów

Bardzo dobry i przede wszystkim łagodny żel do mycia włosków i skóry dla maluszków. To moje drugie opakowanie, a pierwszego używałam od narodzin mojego Skarba. 

Żel jest niezbyt gęsty, bezbarwny i bezzapachowy. Dobrze się pieni, ale nie podrażnia delikatnej skóry dziecka. Nie wysusza skóry, nie ściąga jej. Włoski myje również bardzo dobrze, nie plącząc ich. Jak wszystkie kosmetyki tej marki zawiera wodę termalną Avene.

Polecam wszystkim mamą i nie tylko!

Ocena: 5 / 5

Cena: 500ml / ok 35zł

Dostępność: tylko w aptekach

Skład: Avene Termal Spring Water, Sodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cocoamphoacetate, Acrylates / C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Chlorphenesin, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide


6. Himalaya Herbals- Baby lotion - łagodny balsam dla dzieci

Natrafiłam na ten balsam szukając jakiegoś dla mojego dziecka. Jako, że dużą wagę przykładam do składu kosmetyków dziecięcych ,a  ten wyglądał naprawdę imponująco ( niestety jak  się okazało potem w sklepie online był podany tylko początek składu, a dalej nie jest już on taki fajny), więc kupiłam. Teraz uważam, że mogłam wybrać lepiej, bo balsam jest ot taki zwyczajny i niczym nie zaskakuje. 

Jest bardzo lekki, szybko się wchłania i w ogóle nie jest tłusty co doceniam w kosmetykach skierowanych dla najmłodzych. Pachnie dość przyjemnie, typowo kosmetycznie.  Moje dziecko ma skóre normalną , nie wrażliwą, a ten balsam nawilża dośc powierzchownie i napewno nie nada się dla maluchów ze skórą wymagającą i przesuszoną. Na lato może być, na inne pory roku już nie. 

W składzie zawiera olej migdałowy, olej z oliwek, wyciąg z malwy i lukrecji.

Nie kupię więcej napewno.

Ocena : 3 - / 5

Cena: 200ml / ok. 14 zł

Dostępność:  ja kupowałam TU 

Ingredients: Olive Oil, Almond Oil, Country Mallow Extract, Gulancha Tinospora Extract , Licorice

Other Ingredients: Aqua, Liquid Parafiin, Carbomer, Glycerine, Caprylic / CapricTrigliceride, Isopropyl Myristate, Iso-stearic acid, Dimethicone, Fragrance, Polysorbate 60, Stearic Acid, Cetyl Alcohol, Glyceryl mono hydroxy stearate, Cetearyl Alcohol, Methylparaben, Phenoxyethanol, Sodium Hydroxide, Butylated hydroxy toulene, Propylparaben 



7. Herbina-Volume - suchy szampon nadajacy objetości


Pisałam o nim TU  Zdania nie zmieniłam i cieszę, się, że udało mi się wreszcie´´ zmęczyć´´ opakowanie do końca. Doszłam do wniosku, że suche szampony nie są mi do niczego potrzebne.


A jak u Was ze zużyciami?

2 komentarze:

  1. niezły wynik;) ja tez mam swój domowy antyperspirant;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze´´ po domu´´ używam dezodorantów naturalnych,ale na każda inną okazje tylko Rexona.

    OdpowiedzUsuń