niedziela, 15 grudnia 2013

Khloe and Lamar - Unbreakable Joy EDT





Z pewnością nie kojarzycie tych perfum. Nic dziwnego, bowiem są dostępne bodajże jedynie za Oceanem. Sygnuje je siostra Kim Kardashian, Khloe wraz ze swym mężęm graczem NBA Lamarem Odomem.  To drugi zapach tej pary po pierwszym Ubreakable Bond, a w tym roku ukazał się także Ubreakable Love.

Unbreakable Joy został wypuszczony a rynek w 2012r. na Święta Bożego Narodzenia i ma symbolizować miłość, szczęście i radość w tym magicznym czasie .  Zaliczono go do kategorii orientalno-waniliowej.

Zapach rzeczywiście kojarzy mi się z tym jedynym dniu w roku, w którym zbiera się cała rodzina, śpiewa się kolędy, słychać śmiech dzieci, a wokół wyczuwa się miłość i spokój. Uwielbiam Boże Narodzenie i zawsze z utęsknieniem go oczekuję :)  Muszę jednak dodać, że według mnie to absolutnie nie jest zapach przesłodzony jak niekiedy okazują się zapachy celebryckie, ale ma w sobie coś ´´jadalnego´´

Na mojej skórze dominuje przede wszystkim czekolada z charakterystyczną nutą szampana. Jednak czekolada nie jest mleczna i mocno słodka, a raczej deserowa. Dochodzi do tego wanilia i troszeczkę geranium, a kiedy wkracza cedr zapach nabiera lekko męskiego charakteru.
Kompozycja jest przedstawiana jako unisex i zgodzę się z tym. Pasuje zarówno do kobiety jak i do młodego mężczyzny przy czym jest tak wyważona, że nie przechyla się za bardzo w żadną stronę i nikt nie zarzuci wam, że nosicie perfumy swojego faceta, a z panów też nikt nie będzie się nabijał, że podkradają perfumy partnerkom.

Flakonik  w mojej ocenie mógłby być lepszy. Jego kształt nie do końca mi odpowiada, choć nie jest najgorszy. Podoba mi się natomiast czerwony kolor i białe kropeczki mające imitować padający śnieg.

Trwałość niestety na mnie nie jest całodzienna. Po ok. 3-4 godzinach zapach staje się bliskoskórny i sama słabo go wyczuwam. Nie jest ´´ogoniasty´´, aczkolwiek na początku jest dość wyczuwalny dla innych.

To naprawdę miła propozycja na jesień i zimę, a szczególnie okres przed i po Świętach. Jeżeli będziecie mieli okazję to przetestujcie!

Nuty zapachowe:

nuty głowy : przyprawy, szampan

nuty serca: geranium, jaśmin, trufle czekoladowe

nuty bazy: piżmo, cedr, wanilia



Ocena : 4 / 5

Cena: zapach dostępny tylko w poj. 100ml, która kosztuje ok. 30€

Dostępność: dostałam w prezencie, ale jest dostępny na Truskawce


Słyszeliście o tych zapachu?

2 komentarze:

  1. Ha , ha słyszałam i wąchałam próbkę. Jest przyjemny, absolutnie nie przesłodzony . To taki lekko musujący ,lekko słodki zapach. Wsumie lekki orient, jedynie projekcja i twałość za słaba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, to taki LEKKI orient, ale mój flakon poleciał już w świat, bo trwałość i projekcja były tak słabe, że nie dałam rady używać czegoś czego praktycznie nie czuć na skórze.

    OdpowiedzUsuń