środa, 15 stycznia 2014

Celia - pomadka - błyszczyk nr 507





Pomadki-błyszczyki naszej polskiej Celii to dowód na to, że niska cena nie zawsze świadczy o jakości. Aktualnie posiadam dwa kolory z palety i uważam, że to rewelacyjne pomadki, równocześnie żałuję, że tak ciężko mi je dostać, bo nawet będąc w Polsce w rodzinnym mieście nie udało mi się ich znaleźć.

Dziś pokażę Wam nr 507, czyli koralowo-pomarańczowy. Posiada on malutekie drobinki, ale na ustach są one niewidoczne i niewyczuwalne. Jak widzicie daje wykończenie jak większość błyszczyków tj.  nadaje kuszący połysk i optycznie powiększa usta i co ważne absolutnie się nie klei! Powiem szczerze, że normalnie wolę satynowe lub nawet matowe pomadki, a Celia mnie tak urzekła, że najchętniej kupiłabym wszystkie kolory z palety :)


Ponadto z powodu swej miękkiej konsystencji jest bardzo komfortowa na ustach i odczuwalnie je wygładza i nawilża. Używam jej także w mroźne dni i nigdy nie zdażyło mi się, aby usta później były spierzchnięte!  Jednak jej trwałość nie jest rewelacyjna i nie przetrzyma ona nawet posiłku, bo najpierw znika połysk, a zaraz za moment kolor. To nie jest jednak pomadka długotrwała i nie ma utrzymywać się 12godzin, więc wybaczam jej średnią trwałość. Bez jedzenia i picia trzyma się natomiast ok. 3godz.

Warto też wspomnieć o zapachu, ponieważ jest naprawdę ładny : słodko winogronowy i nie razi chemią.Opakowanie jest estetyczne, nie rysuje się i nie schodzi z niej kolor, a to duży plus, bo zazwyczaj noszę ją w torebce, w której zwykle´´ lata´´ sobie i obija o inne fanty:)

Żadnym minusów, no może ta denerwująco słaba dostępność i tylko ona mnie ogranicza przed zakupem kolejnego egzemplarza tego cudeńka. Serdecznie polecam!


Ocena : 5 / 5

Cena: ? g ( brak gramatury na opakowaniu) / ok 12zł

Dostępność: wybrane drogerie internetowe, mniejsze drogerie stacjonarne

Znacie tę pomadkę? Używalyście?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz