piątek, 24 stycznia 2014

Maybelline - ColoRama - Polka Dots nr 200










Zauważyłam te lakiery w TV i bardzo mnie zaciekawiły, bo podobają mi się takie wzorki na paznokciach. Do wyboru mamy 3 kolory : zieleń, granat ( który też posiadam) oraz czerń.
Niestety już po pierwszym malowaniu przekonałam się, że producent pomysł na tę serię miał dobry, ale w praktyce nie do końca się to sprawdza.

Sam lakier wygląda naprawdę nieźle i kilka osób pytało mnie czym malowałam paznokcie, bo wyglądają interesująco. Żałuję tylko, że dalej nie jets już tak różowo...

Pokazany na zdjęciu kolor nr 200 to zieleń z dużymi kropkami czarno - białymi. Są one widoczne i przypominają rozsypane konfetti z tym, że to nie jest żaden brokat, nic się tu nie błyszczy.
Samym lakierem maluje się dobrze tylko, że bez trzech warstw się nie obejdzie, bo inaczej będziemy mieli same smugi i prześwity.Trzeba też dobrze nakładać owe kropki, bo nie zawsze da się zrobić to równowmiernie aczkolwiek nie przysparza to jakiś wielkich problemów.

Schnięcie jest szybkie. Dalej następują DWIE WIELKIE wady tego produktu : zaledwie 2-dniowa trwałość (  na dobrej bazie) kiedy to nie robiłam z rękami nic specjalnego, żadnych prac domowych ani nic z tych rzeczy,a  lakier dosłownie zdrapał się sam z płytki paznokcia oraz FATALNE zmywanie i to najbardziej mnie wkurza w tym lakierze i sprawia, że nie chce go używać za często, bo potem nie mam czasu siedzieć w łazience aż 20min, lać zmywacza i użerać się z przyklejającymi  się do paznokci wacikami ( a zużyłam ich niemało!). Zrozumiem wszystko, miałam lakery, które ciężko było zmyć, ale tu to przesada!


Szkoda. Wielka szkoda, bo naprawdę podoba mi się ten efekt kropek, a tak trochę czasu zajmie zanim znów sięgnę po Polka Dots.

Ocena : 3 - / 5

Cena: 7ml / ok. 10zł

Dostępność : w szafach Maybelline


Używałyście już tego lakieru?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz