piątek, 31 stycznia 2014

Zużycia miesiąca - styczeń 2014

Oto moje zużycia w tym miesiącu:





1. Mustela - Stelatopia- woda micelarna dla niemowląt i dzieci

To moje pierwsze opakowanie tej wody ( mam w zapasie jeszcze drugie, które kupiłam w tym samym czasie) i niby to dobry kosmetyk, bo rzeczywiście jest delikatny, nie podrażnia dziecięcej buźki, nie przesusza jej, ale nie pasuje mi w nim ten dziwny jakby alkoholowy zapach, mimo, że żadnego alkoholu w składzie nie ma. Skąd on więc się bierze?  Pojęcia nie mam i chyba po drugiej butelce nie wrócę do tego micela dla dzieci. Jakoś bardziej wolę płyn oczyszczający do twarzy tej samej marki. Skład też mi do końca  tu nie pasuje.

Ocena: 4 / 5

Cena: 400ml / ok. 60zł

Dostępność : kupiłam w aptece online

Skład : Aqua, PEG-32, Butylene Glycol, PEG-200, Hydrogenated  Glyceryl Palmate, Glycerin, Poloxamer 184 Polyaminopropyl Biguanide, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Trehalose, Pentylene Glycol, Tromethamine, Citric Acid, Helianthus Annus ( Sunflower) Seed Oil Unsaponifables, Bisabobol Citrus Aurantium Amara Flower Extract

2. HIPP- żel do mycia ciała i włosów

Bardzo lubię kosmetyki marki HIPP, a ten żel do mycia nie jest wyjątkiem. Używałam go u swojego dziecka i z chęcią kupię kolejne opakowanie.
Żel jest przezroczysty, niezbyt gęsty i bardzo delikatnie pachnie jakby migdałami. Pieni się niezbyt mocno, ale to plus. Dobrze myje i oczyszcza, nie podrażnia. Do mycia włosków także się nadaje i sprawia, że są one puszyste, miękkie i nie ma problemu z ich rozczesaniem.
Ogromny plus za brak SLS, SLES, parabenów i innych świństw.  Koniecznie przetestujcie!!

Ocena : 5 / 5

Cena: 400ml / ok. 18zł

Dostępność: m.in w Rossmanie

Sklad: Aqua, Sorbitol, Sodium Cocoamphoacetate, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Lactic Acid, Sodium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis Seed Extract, Glycerin, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Zinc Sulfate, Glyceryl Caprylate, Citric Acid, Parfum


3. Eveline Cosmetics- SPA! Professional- Kwiat Lotosu - nawilżająco - ujędrniający balsam do skóry suchej i bardzo suchej


Pokazywałam Wam ten balsam TU   Nie polecam, bo niewiele robi. Cieszę się , że jakoś wymęczyłam to opakowanie.

Ocena: 2 / 5


4. Alterra - peeling pod prysznic Pomarańcza i Trzcina Cukrowa


Ten peeling także Wam pokazywałam TU . Jest w porządku, choć szału nie robi. Nie kupię ponownie.

Ocena : 4 / 5


5. Tołpa - Dermo Face- Sebio- normalizujący tonik matujący


Też gościł już na moim blogu TU . Nie przepadam za tonikami z alkoholem, więc ten tonik się już u mnie więcej nie pojawi, ale jeśli lubicie takowe to możecie spróbować.

Ocena : 4 - / 5


6. Oriflame- Eco Beauty- wygładzający krem na noc

Pisałam już o nim TU . To całkiem niezły krem, który rzeczywiście wygładza skórę i będzie świetny dla tej ściągnietej, przesuszonej i podrażnionej. Osobiście nie mam dostępu do kosmetyków tej marki, więc nie zamierzam specjalnie szukać tego kremu, ale polecam go!

Ocena : 4 / 5


7. Tołpa - Dermo Face - Sebio - regenerujący krem korygujący na noc
    Tołpa- Dermo Face- Sebio- matujący krem korygujący na dzień


Już o nich pisałam TU . Zdania nie zmieniłam. Sama nie ponowię zakupu, bo takie kremy mi obecnie niepotrzebne.

Ocena kremu na dzień : 4 - / 5     krem na noc : 3 / 5


8. Clinique - Pore Refining Solutions - krem nawilżająco - matujący

Przeczytacie o nim  TU

Nawet nie wiecie jak się cieszę, że udało mi się zużyć ten pseudo krem! Ufff... ale łatwo nie było niestety. Jako nawilżacz jest beznadziejny i wręcz wysusza. Natomiast jako krem matujący niby spełnia swoją rolę, bo moja cera naprawdę była matowa cały dzień, ale co z tego skoro zostaje na niej ohydna pudrowa warstwa?! Nie polecam.

Ocena : 2 / 5


9. Orly- Bonder - baza podkładowa pod lakier

Pokazywałam ten kosmetyk TU

 Kupiłam na fali entuzjastycznych opinii i się rozczarowałam. Baza nie spełnia swojej funkcji tak jak bym chciała. Po pomalowaniu trzeba czekać trochę dłużej niż zwykle, aby raczyła wyschnąć. Lakier nakłada się na nią dobrze, ale w ogóle nie przedłuża jego trwałości, a już napewno nie do 2 tyg jak obiecuje producent!  Niestety mam jeszcze drugą buteleczkę, ale narazie nie zamierzam do niej powracać i używam bazy podkładowej Nubar.

Ocena : 2 / 5


10. Yves Rocher - Inositol Vegetal -krem przeciwzmarszczkowy na noc

Opisywalam go TU   To najgorszy krem jaki miałam nieszczęście używać w ostatnim czasie. Poprostu tłuścioch, zapychacz i śmierdziel. Radzę trzymać się z daleka!

Ocena : 1 / 5


A jak u Was ze zużyciami?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz