niedziela, 16 lutego 2014

Givenchy - Very Irresistible Electric Rose EDT




Zapach, który kupiłam, bo spodobał mi się w czasie testów w perfumerii, a szukałam czegoś lekkiego,choć  mającego to´´ coś´´. To był dobry wybór.

Very Irresistible Electric Rose to flankier znanego Very Irresistible i wydano go w 2012r, a jego ´´twarzą´´ ponownie została piękna Liv Tyler. Zapach ma być jak ona :  kobiecy, ale mający rockowy pazur , choć szczerze mówiąc bardziej upierałabym się, że jest on poprostu kobiecy, świeży, zwiewny i co ważne nie narzucający się, a na tym mi najbardziej zależało. To taki zapahc, który możemy używać w dni, gdy wszystkie inne nas denerwują i nie chcemy nic mocnego ani ogoniastego. Chcemy pachnieć przede wszystkim dla siebie, ale też wyczuwalnie dla innych nie zwalając nikogo z nóg :) Według mnie to kompozycja na wiosnę i lato aczkolwiek teraz, gdy zima u mnie odpuściła z mrozami też go używam.

Zapach należy do kategorii kwiatowo -zielonej i szczerze powiedziawszy nigdy bym siebie nie posądziła o kupno perfum z tej kategorii, bo nie jest ´´moja´´, ale teraz strasznie męczą mnie wszystkie orienty i słodziaki i jest niewiele zapachów, których mogę używać.

W Electric Rose wyczuwam trzy składniki :  piękną różę, nie za  kwaśną i niezbyt też słodką cytrynę oraz łagodny anyż, który dodaje tu tę kropkę nad´´ i  ´´ i sprawia, że nie jest to tylko cytrusowa różyczka bez koloru. Z drugiej jednak strony ten anyż nie jest intensywny ani´´ lekarstwiany´´ i nie narzuca się zanadto. Pozwala cytrynie i róży panować pilnując jednocześnie, żeby nie zrobiło się nudno i oklepanie.

Trwałość nie jest całodzienna, ale nie narzekam, bo zapach trzyma się na mnie tyle ile chcę, czyli ok. 5 godz i jest wyczuwalny przez otoczenie, czuć go też na drugi dzień na szaliku.

Flakonik mnie osobiście się podoba. Lubię tę biel i wymalowane srebrne różyczki:)

Komu bym zatem poleciła tę kompozycję ?  Napewno tym z Was, które chcą odetchnąć od ciężych zapachów i złapać oddech z czymś świeżym, delikatnie różanym. 

Nuty zapachowe:

nuty głowy : cytryna, bazylia, werbena cytrynowa, jagoda

nuty serca : róża, anyż, fiołek

nuty bazy : piżmo, cedr



Ocena : 5 / 5

Cena: za flakon 50ml zapłaciłam 40€

Dostępność : perfumerie stacjonarne i online



P.S  Tu obejrzycie reklamę zapachu. Mimo, że bardzo lubię samą Liv Tyler to uważam, że reklama troszeczkę wprowadza w błąd, bo Electric Rose to raczej nie jest zapach prowokacyjny i bardzo uwodzicielski , nie wydaje mi się  propozycją na zapach randkowy i widziałabym tutaj Liv ubraną w krótką, kolorową sukienkę i z delikatniejszym makijażem, ale wszystko to oczywiście kwestia gustu :)




Znacie ten zapach?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz