poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Estee Lauder - Pure Color Eyeliner nr 910 SugarPlum






eyeliner EL Pure Color  SUGARPLUM, tusz Maybelline One by One Satin Black


Kiedy widzę kolorowy eyeliner ( a w szczególności niebieski lub fioletowy) to nie ma siły, żebym go nie kupiła :) W tym wypadku zdecydowało też to, iż uwielbiam kosmetyki kolorowe Estee Lauder, więc bez namysłu kupiłam dwa opakowania tego linera. Nie żałuję, choć prawdę powiedziawszy myślałam, że kolor będzie intensywniejszy, a tymczasem nadaje się on do makijażu tak na codzień.

Po pierwsze opakowanie: wyjątkowo estetyczne ( jak to u EL) z porządnie wyprofilowanym pędzelkiem, dzięki któremu aplikacja bez bezproblemowa.  Liner szybko zasycha, nie robi´´ odbitek´´ i co dla mnie ważne nie podrażnia powiek.

Po drugie kolor: w opakowaniu pod światło można się dopatrzyć mikroskopijnych drobinek, ale na skórze sa one kompletnie niewidoczne. Sama konsystencja kosmetyku jest prawidłowa, choć nie do końca podoba mi się to, że jedna warstwa nie daje pełnego krycia, a dopiero po drugiej, trzeciej ( jak na zdjęciu) efekt jest zadowalający. Liner mógłby mieć mocniejszy, bardziej nasycony kolor, a jest raczej świetlisty. Nie ma źle, ale jednak spodziewałam się rewelacji, a tu jej nie ma.  Makijaż wygląda ładnie, estetycznie, ale nie przyciąga raczej uwagi, dla mnie jest taki ´´bezpieczny´´, delikatny. Mimo to używam wtedy kiedy nie mam ochoty na mocniej podkreślone spojrzenie i stawiam na makijaż ust.

Trwalość całodzienna niezależnie od pogody, potem łatwo poddaje się demakijażowi.

Ocena : 4 / 5

Cena: 3ml / ok. 15€

Dostępność- kupowałam na Truskawce, obecnie już go tam nie widuję


A jaki jest wasz ulubiony kolorowy eyeliner?

2 komentarze: