sobota, 26 kwietnia 2014

Thierry Mugler- Alien Sunessence Edition Or d´Ambre EDT





Nie przemawia do mnie klasyczny Obcy z tego powodu, że główny bohater tego zapachu, czyli jaśmin układa się na mnie jak zwykły kwiatowy odświeżacz powietrza i nie pachnie dla mnie niczym nadzywczajnym. Jednak wersja Sunessence Edition Or d´Ambre to co innego. Od pierwszego użycia zawładnął moim sercem:)

Zapach powstał w 2011r. i stworzył go znany´´ nos´´ Dominique Ropion ( A. Mcqueen My Queeen, Burberry London, Cacharel Amor Amor, CK Euphoria, Dior Pure Poison, P. Rabanne Lady Million itp.) Należy do kategorii orientalno-drzewnej.

Co tu wyczuwam? Przede wszystkim jaśmin z orchideą i ambrą i te trzy składniki zdecydowanie dominują. Jednakże jaśmin nie jest  na mojej skórze taki nudny i bezpłciowy jak w klasyku i nie zaczyna po pół godzinie pachnieć jak kwiatowe ´´byleco´´. Tu ten jaśmin jest trochę ułagodzony, ale wciąż trzeba pamiętać, że to TEN jaśmin. Zapach jest´´ świetlisty´´ i bardzo pociągający, ale nadaje się zarówno na dzień jak i na wieczór, choć jednak nie używam go w upalne letnie dni, bo jego intensywność mogłaby być wtedy męcząca. Poza tym co ważne nie jest oklepany, nie pachnie jak tysiące zapachów i z pewnością wzbudzi zainteresowanie innych:)

Flakonik różni się od ´´zwykłego´´ tylko kolorem i dla mnie jest także wyjątkowo piękny, zresztą jak wszystkie flakony od Muglera.

Trwałość ok. 5 godz.
Polecam ten zapach szczególnie na wiosnę. Jest poprostu przepiękny!!

Nuty zapachowe: 

nuty głowy : kiwi

nuty serca: jaśmin, wanilia, orchidea

nuty bazy: nuty drzewne, ambra



Znacie tę wersje Obcego?

2 komentarze:

  1. Mam próbkę i bardzo mi się zapach podoba.Lubię go za kiwi, jaśmin i wanilię. Butelka mistrzostwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja własnie kiwi praktycznie wcale nie czuję, ale nie żałuję, bo ogólnie zapach bajeczny:)

      Usuń