czwartek, 10 lipca 2014

Ziaja - Med - kuracja dermatologiczna z witaminą C + HA / P- krem ujędrniający na dzień i głęboko regenerujący na noc







od lewej : krem na dzień, prawa strona : na noc




Kupiłam te kremy, bo bardzo lubię dodatek witaminy C w składzie kosmetyków jeśli oczywiście nie jest na ostatniej pozycji w składzie :)  a poza tym uważam, że ostatnimi czasy produkty Ziaji są warte wypróbowania no i ceny niewątpliwie zachęcają.
Te kremy jednak są ´´ot takie sobie´´ i raczej nie skuszę się na zakup po raz drugi. Jeśli już to spróbuję jakiegoś innego kremu z serii Med.

Mam wrażenie, że obie wersje, czyli na dzień i na noc nie różnią  się praktycznie  niczym.

Krem na dzień: średnio gęsty o zapachu, który mnie osobiście kojarzy się z jogurtem z dodatkiem nuty kosmetycznej. Być może ciężko to sobie wyobrazić, ale nie umiem tego lepiej określić :) Zapach jest delikatny i w zasadzie słabo wyczuwalny.  Krem zostawia na mojej skórze lekko tłustawą powłokę i musze odczekać chwilę przez nałożeniem makijażu, z tym, że nie jest to krem bardzo tłusty, nie świecę się po nim, co ważne nie zapycha porów i dobrze zachowuje się pod podkładem.

Jego zadaniem jest wzmacnianie efektu spoistości i jędrności naskórka, redukcja wiotczenia skóry, długotrwałe wygładzanie zmarszczek, odmładzanie przez rozświetlenie i wyrównanie kolorytu, i zapewnienie ochrony przed promieniowaniem UV. Jako, że zmarszczek nie mam to i nie zauważyłam ich znikania, to logiczne. Nowe też się nie pojawiły. Dalej bez fajerwerków. Nie zaobserwowałam większych rezultatów niż dobre nawilżenie i odżywienie skóry i lekkie rozświetlenie. Ten krem nie jest mocny w działaniu i  nie trzeba bać się go stosować. Szkoda tylko, że ma bardzo niski filtr SPF 6, bo taka ochrona jest praktycznie zerowa i nie widzę sensu dodawania filtrów poniżej 15...

Przeciętny krem na dzień. Myślę, że dla cery normalnej, trochę wysuszonej, ewentualnie mieszanej.


Krem na noc: jest dokładnie taki sam jak jego dzienna wersja. Ta sama konsystencja, zapach, wchłanianie z tym, że nie pozostawia tłustego filmu na skórze, moim zdaniem jest jakby lżejszy.
Ma zmniejszać objawy starzenia się skóry, wzmacniać i odnawiac strukturę kolagenoqą, wygładzać i spłycać głębokie zmarszczki, nawilżać, zmiękczać, złuszczać naskórek i redukować matowy wygląd skóry. I znów tak samo jak przy kremie na dzień efekty są raczej średnie. Faktycznie krem wystarczająco jak dla mnie nawilża i odżywia oraz istotnie moja cera po nim rano ma jakby lepszy koloryt, ale to wszystko. Oczywiście nie sprawdzę ´´gołym okiem´´, czy rzeczywiście wzmacnią on tę strukturę kolagenową :) aczkolwiek moim zdaniem nie jest to krem dla tych z was, które chcą się pozbyć zmarszczek, a właśnie dla takich jak ja, które sięgają po tego typu kosmetyki profilaktycznie.


Ocena : 3 + / 5

Cena : oba 50ml /  ok. 12zł

Dostępność : tylko w aptekach


Używałyście tych kremów?

4 komentarze:

  1. miałam próbkę chyba tego kremu na dzień i byłam zadowolona:) jak mi się pokończą zapasy to może sięgnę po pełnowymiarową tubke.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też w sumie nie narzekam na te produkty, ale chyba spodziewałam się cut więcej niż samego nawilżenia, bo to dają zwykłe kremy.

    OdpowiedzUsuń
  3. rozumiem, też tak często mam:) na mnie krem spisał się lepiej niż poprawnie, ale może miałam taki dobry dzień, w końcu to tylko próbka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj nie... Ziaję z witaminą C omijam z daleka bo zrobiła mi mocne kuku...

    OdpowiedzUsuń