środa, 20 sierpnia 2014

Garnier - Oil Beauty - upiększający olejek do ciała







Lubię olejki do ciała i twarzy, ale tylko te naturalne.Nie lubię  kiedy producenci na opakowaniach piszą, że dany produkt ma same naturalne składniki, a po przeczytaniu składu okazuje się, że owszem, ale są one na samym końcu...

Mam już mleczko do ciała z tej linii, a teraz przyszedł czas na podzielenie się moją opinią na temat teg olejku. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy jako fanatyczce czytania składów to to, że owszem olejki ( tu arganowy, makadamia, migdałowy i różany) są obecne, ale jedynie ten pierwszy zajmują wyższą pozycję, bo reszta plasuje się już trochę niżej. Dobrze, że przynajmniej nie ma tu parafiny...

Butelka ze sprayem od początku strasznie mnie denerwuje, bo jest nieporęczna i wyślizguje się z dłoni w trakcie aplikacji,a  sam spray działa tylko pod kątem prostym. Niby miało być dobrze, a nie jest. Zapach też nie należy do najpiękniejszych. W zamyśle miał być różany, a jest dość dziwny, trochę mdły, ale koniec końców mnie nie drażni i mogę go przeżyć.

Według słów na opakowaniu ma to być olejek suchy i ma nie zostawiać tłustej warstwy i nie plamić przy tym ubrań.Tego ostatniego rzeczywiści nie robi, ale tłusty jest jak najbardziej, bo moja skóra potrzebuje nawet 15min na wchłonięcie wyczuwalnie tłustej warstwy dlatego ten produkt odpada u mnie po porannym prysznicu. Fakt, że ta warstwa nie jest tak bardzo tłusta jak  przy normalnych olejkach, ale jednak jest odczuwalna. Kiedy już kosmetyk się wchłonie skóra jest gładka, miła w dotyku aczkolwiek fajerwerków i mocnego odżywienia nie ma, a przynajmniej nie bardziej niż po tradycyjnych balsamach i masłach. Ten olejek bardziej natłuszcza aniżeli nawilża i moim zdaniem będzie za słaby jeśli macie skórę bardzo wymagającą i przesuszoną, bo nie działa on intensywnie. Dla mnie na teraz jest wystarczający.

Jeśli lubicie olejki do ciała  to śmiało wypróbujcie, ale nie jest to żadne´´ must have´´


Ocena : 3 / 5

Cena : 150ml / ok. 20zł

Dostępność : Rossmann


Sklad: Caprylic / Capric Trigliceride, Isopropyl Palmitate, Isopropyl Myristate, Argania Spinosa Oil / Argania Spinosa Kernel Oil, Benzyl Alcohol, Capsicum Annum Extract / Capsicum Annum Fruit Extract, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Pentaerythrityl Tedtra-DI – T Butyl Hydroxycinnamate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil / Sweet Almond Oil, Rosa Rubiginosa Seed Oil, Parfum


2 komentarze:

  1. Mimo wszystko pewnie w przyszłości po niego sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można spróbować, ale za te 20zł to bardziej polecam kupić naturalny olejek np. ze słodkich migdałów, bo sprawdza się o niebo lepiej.

      Usuń