wtorek, 12 sierpnia 2014

Yes to - Blueberries - Age Refresh - Intensive Skin Repair Serum - intensywne serum naprawcze do twarzy








Jeśli chodzi o serum do twarzy to lubię jedynie te naturalne,bo najlepiej działają na moją skórę. Moimi faworytami są te z Biochemii, ale, że wpadło w i w ręce to serum amerykańskiej marki Yes to z jagodami to pomyślałam, że musi to być coś dobrego skoro skład to sama natura. Jednak nie. Nie chodzi mi o to, że ten kosmetyk coś złego mi ze skóra zrobił tylko, że po regularnym stosowaniu 2 razy dziennie kompletnie nie widzę jego działania i równie dobrze mogłabym sobie odpuścić jego stosowanie. Mam porównanie z innymi serami po których już po paru tygodniach, a czasem nawet dniach zauważam pozytywne zmiany, a tu nic.


Spodziewałam się, że serum będzie miało jagodowy zapach i kolor, ale nie - jest żółtawe o jakby roślinnym aromacie, niezbyt intensywnym, choć szczerze mówiąc mnie nie za bardzo się on podoba, ale w końcu to nie perfumy, więc nie będę narzekać. Konstystencja jest prawidłowa tzn. ani nie za lejąca ani bardzo gęsta. Niestety to serum w ogóle mojej skóry nie nawilża ( a nie mam suchej!) i koniecznie muszę potem użyć odpowiedniego kremu, bo inaczej mam wyraźne uczucie, że skórze czegoś brakuje. Poza tym bezpośrednio po nałożeniu kosmetyk daje lekkie uczucie klejenia i napięcia, które to znikają co prawda po niedługiej chwili potem cera jest dosyć gładka i miła w dotyku. Jednak to absolutnie wszystko co tu zaobserwowałam, a jak na taki kosmetyk to zdecydowanie za mało, bo wygładzenie można uzyskać innymi preparatami i to serum jest mi poprostu zbędne. Wbrew temu co obiecuje producent nie dopatrzyłam się żadnego odżywienia i rozświetlenia, a cera wygląda dokładnie tak samo jak przed rozpoczęciem stosowania tego serum.


Jestem tym produktem naprawdę rozczarowana, bo spodziewałam się o wiele więcej,a tymczasem nie dostałam praktycznie nic. Jak widać czasem naturalny skład to nie wszystko, a cena  w tym wypadku jest o wiele za wysoka.


Ocena : 2 / 5

Cena: 30ml / ok. 120zł

Dostępność : online


Skład: Vaccinum Cyanococcus ( Blueberry) Juice, Water, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Glycerin, Avena Sativa ( Oat) Kernel Oil, Alcohol, Xanthan Gum, Lecithin, Simmondsia Chinensis ( Jojoba) Seed Oil, Oryza Sativa ( Rice) Bran Extract, Phenethyl Alcohol, Glyceryl Caprylate, Fragrance, Ribes Nigrum ( Blackcurrant) Seed Oil, Onopordum Acanthium ( Cotton Thistle) Flower / Leaf Steam Extract, Pyrus Malus ( Apple) Fruit Extract



Znacie kosmetyki tej marki ? Który polecacie ?

4 komentarze:

  1. nie znam i penie nie poznam, bo z Twojego opisu wychodzi na to, że i ja się z nim nie polubię;/ ale sama nazwa i opakowanie są kuszące, szkoda, że z działaniem gorzej;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też skusiły te jagody, które sa rzeczywiście na 1 miejscu w składzie, ale co z tego skoro nijak się to ma do działania produktu.

      Usuń
  2. Szkoda. Nie jest to najtańszy produkt... :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena w tym wypadku to dla mnie jakiś ponury żart

      Usuń