niedziela, 14 września 2014

Bare Minerals - Ready Foundation Broad Spectrum SPF 20









Długo szukałam dobrego podkładu w kompakcie lub sypkiego i na jakiś czas zatrzymałam się przy tym od Lily Lolo sądząc, ze chyba nic lepszego nie uda mi się znaleźć, a jednak myliłam się, bo oto ten podkład od Bare Minerals mogę śmiało ogłosić swoim absolutnym´´ must have´´ i z pewnością będę go kupować tak długo, jak długo będzie dostępny.

Zanim jednak dostał się w moje ręce czytałam o nim wiele pozytywnych opinii i próbowałam dobrać odpowieni odcień co nie było łatwe, bo marka ta nie występuje w żadnej tutejszej perfumerii czy drogerii i nie mogłam osobiście zobaczyć jak naprawdę wygląda paleta kolorów. Gama odcieni jest bardzo rozbudowana i nie ma siły, aby ktoś nie dobrał odpowiedniego dla siebie.Ja po długich wahaniach zdecydowałam się na odcień zwany Fairy Light z linii odcieni Jasnych. Fairy Light jest przeznaczony dla karnacji od porcelanowej do jasnej. Kosmetyk zamówiłam na Truskawce i obawiałam się, czy aby napewno trafiłam z tym kolorem, bo wydawał mi się dosyć ciemny, a za taką cenę nie chciałam ´´wpadki´´. Jednak kiedy wreszcie dostałam go w swoje ręce i po raz pierwszy wypróbowałam wiedziałam, że bardzo dobrze trafiłam, bo ten kolor jest idealny dla mojej cery, a ponadto jest na niej niewidoczny, nie odznacza się, a świetnie w nią wtapia.


Jest to podkład w kompakcie, który ma dawać krycie średnie do pełnego i zgodzę się z tym jak najbardziej. Nakładam go pędzlem kabuki z Lily Lolo i jest to duet idealny. Nic sie nie osypuje, podkład równo się ´´rozkłada ´´ na skórze i od razu w nią wtapia dając bardzo naturalny look z tym, że rzeczywiście rewelacyjnie kryje ( nie mam skłonności do wyprysków, ale potwierdzam, że te niewielkie zakrywa, tak samo jak nieduże przebarwienia) nie dając przy tym wrażenia, że mamy na twarzy ´´tapetę´´. Jest bardzo lekki i niewyczuwalny na skórze, a mimo to sprawia, że wygląda ona o wiele lepiej. Nie przesadzę jeśli powiem, że moja twarz po zastosowaniu tego podkładu wygląda jak z okładki :)

Co więcej podkład absolutnie nie wysusza, cera jest gładka i przyjemna w dotyku i co mnie najbardziej zdziwiło to to, że nawe w mocno upalny dzień pozostała matowa i to bez użycia pudru sypkiego! Trwałość jest również imponująca, bowiem na mojej skórze kosmetyk pozostaje od rana do wieczornego demakijażu, nie ściera się i nie brudzi ubrań i co ważne nie zapycha porów ani nie wypływa w żaden sposób negatywnie na wygląd cery,a używam go regularnie. Poza tym dodatek filtu SPF 20 to kolejna zaleta i ten filtr rzeczywiście działa co mogę potwierdzić kiedy miałam ten podkład na twarzy w upalne, słoneczne dni i nowych przebarwień mi nie przybyło, a stare nie pogłębiły się.


Jedyny minus to dla mnie opakowanie, bo widać na nim wszystkie zabrudzenia i odciski palców, ale nie noszę go ze sobą, więc mogę na to przymknąć oko.

Ten podkład to dla mnie kosmetyczne cudeńko i nie wyobrażam sobie, że mogłabym się już bez niego obyć!


Ocena : 5 / 5

Cena: 14 g / ok. 130zł

Dostępność : kupowałam na Truskawce

Skład:  Titanium Dioxide 11%, Zinc Oxide 18%. Inactive Ingredients: Boron Nitride, Octyldodecyl Stearoyl Stearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Magnesium Silicate, Silica, Nylon-12, Humic Acids, Rosa Canina Fruit Oil, Jojoba Esters, Corallina Officinalis Extract, Lecithin, Betaine, Algae Extract. May Contain: Mica, Bismuth Oxychloride, Titanium Dioxide, Iron Oxides.



Znacie ten podkład ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz