środa, 31 grudnia 2014

Zużycia miesiąca - grudzień 2014



Ostatni dzień 2014r. Jaki dla Was był ten rok ?  Dla mnie bardzo udany i szczęśliwy :) Prezentuję Wam zatem ostatnie  tego roku denko :










1. HIPP - mleczko pielęgnacyjne


Bardzo lubię produkty tej firmy, począwszy od kosmetyków, a skończywszy na żywności dla dzieci i niemowląt. To mleczko także zasługuje na wysoką ocenę. Ma przyjemny, delikatny, lekko migdałowy zapach, dość lejąca konsystencję, która akurat nie jest dla mnie wadą. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Świetne jest do skóry normalnej, bo taką ma mój starszy synek i stosuję to mleczku u niego od urodzenia. Nawilża i wygładza na 5! Warto kupić nie tylko dla dzieci, ale także dla samych siebie. W zapasie mam kolejne opakowanie tyle, że w nowej szacie graficznej ( biała butla z zieloną klapką.).


Ocena : 5 / 5

Cena : 350ml / ok. 16zł

Dostępność : Rossmann


2. Babydream - Extrasensitive - krem przeciw odparzeniom

Średnio mi podpasował ten krem. Przede wszystkim jest o wiele za gęsty i ciężko się go wyciska z tuby, słoiczek byłby tu lepszy. Nie ma zapachu i ogólnie zachowuje się jak znany Sudokrem. Chroni przed odparzeniami, ale nie łagodzi podrażnień, bo mój Maluszek miał lekko zaczerwienioną pupkę i ten krem tylko chronił przed powstaniem mocniejszych podrażnień, ale zeszły one kompletnie przy używaniu Bepanthenu i kremu Nivea Baby S.O.S.  Nie kupię więcej, bo wolę inne kremy przeciw odparzeniom.



Ocena : 3 + / 5

Cena: 100ml / ok. 6zł

Dostępność : Rossmann


3. Nivea Baby - delikatny żel do mycia ciała i włosków

Bezbarwny, niezbyt gęsty żel ma przyjemny taki dziecięcy zapach. Pieni się dobrze, ale szalonej piany nie robi co uważam za plus. U mojego starszego dziecka nie wywołuje żadnych podrażnień i nie wysusza skóry, a ładny zapach pozostaje na niej po kąpieli. Kilka razy myłam mu też nim włoski i były one puszyste i dobrze się rozczesywały. U maleńkiego niemowlęcia stosowałam ten żel raz do mycia i jego delikatna skóra nie zaprotestowała. Ta mała butelka okazała się świetna na wakacje, no i żel jest wydajny przy codziennym używaniu. Teraz mam jego wersje 750ml.


Ocena : 5 / 5

Cena: 250ml / ok. 13zł

Dostępność : Rossmann


4. Babydream - emulsja dla kobiet w ciąży


Używałam jej w pierwszej ciąży i niestety pojawiły mi się rozstępy, ale emulsja łagodziła świąd skóry na brzuszku i dobrze nawilżała. To opakowanie zaczęłam ok. tydzień przed porodem, a roztępów w tej ciąży nie nabawiłam się w ogóle. Lubię ją za to, że poprostu nawilża i wygładza, ma dobry skład. choć chyba wolę olejek do ciała z tej serii.

Ocena : 4 / 5

Cena: 250ml / ok. 13zł

Dostępność: Rossmann


5. Garnier - Naturalna Pielęgnacja - szampon rumianek i miód kwiatowy


Miałam go długo, a odżywkę stosowaną wraz z nim ciągle jeszcze mam, bo jest aż zbyt wydajna. Możecie poczytać o nim TU


Fajny, ale nie kupię ponownie.


6. Oriflame - PureSkin- żel do mycia ciała

Ten żel jest przeznaczony do skóry borykającej się z wypryskami , które ma niwelować za pomocą kwasu salicylowego. Czy tak rzeczywiście jest nie jestem w stanie powiedzieć, bo nigdy nie miałam jakichkolwiek wyprysków gdzie indziej niż na twarzy,a  i tam zdarzają mi się bardzo rzadko, Generalnie dla mnie ten żel jest słaby jeśli chodzi o samą kwestię mycia i pielęgnacji. Nie pachnie za fajnie, jakoś tak dziwacznie grapefruitowo z lekko mentolową nutą. Jest dość rzadki z zatopionymi kuleczkami, które nic nie robią, bo w ogóle ich nie czuć na skórze. Pieni się średnio i jest nie wydajny. Myć myje, nie wyskusza jakoś bardzo, ale i tak balsam po nim jest obowiązkowy. Gdybym go nie dostała to sama napewno bym po niego nie sięgnęła.

Ocena : 3 - / 5

Cena: 200 ml / bez promocji ok. 17zł

Dostępność : Oriflame


7. Floris - Gardenia EDT


Dostałam tylko ok. 10 -15ml we flakonie, ale to mi zdecydowanie wystarczyło. To zapach nie dla mnie. Spodziewałam się pięknej, słodkawej wonii gardenii, a tu mamy aromat jakby z innej epoki, choć przecież stworzono go w 1996r. To białe kwiaty na czele z lilią i gardenią i nutami zielonymi. Zapach świeży, typowo wiosenny, łagodny, ale dla mnie nudny. Nie czułam się w nim dobrze i nie potrafił on współgrać z żadnym strojem. Nie jest nieprzyjemny, ale mam wrażenie, że nadaje się tylko dla panienek w krynolinach spacerujących po parku z parasolką. Te kilka mililitrów zużyłam jako room spray i zapach trzymał się baardzo długo.


Nuty zapachowe :

nuty głowy : nuty owocowe, nuty zielone

nuty serca : jaśmin, gardenia, tuberoza, lilia, cyklamen

nuty bazy : labdanum, drzewo sandałowe


Ocena : 3 - / 5

Cena: 100ml /  45€

Dostępność strona producenta TU

8. Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris - Like Your Skin - serum ujędrniające

TU   o nim pisałam. Musiałam je odstawić na czas ciąży i po porodzie do niego wróciłam. Jak już wspominałam mam niewielki cellulit na udach, skóra trochę straciła tam na jędrności, ale mogę z tym żyć i osobiście uważam, że są gorsze rzeczy. Śmieszy mnie jednak to co producent tego serum obiecuje, bo prawda jest taka, że jest to poprostu bubel, który oprócz lekkiego wygładzenia nic, kompletnie nic nie robi. Stosowałam go z intensywnym codziennym treningiem, który dalej uprawiam. Zabawne jest to, że to serum ma sprawiać, że skóra będzie cudownie elastyczna, jędrna, a cała sylwetka nabierze kuszących kształtów. To nieprawda!  Ten kosmetyk w ogóle nie działa. Nawet tak niewielki cellulit jaki mam nie zmniejszył się ani trochę a skóra nie stała się jędrniejsza. W dodatku co oznacza niby ten cudownie pobudzający zapach limonki skoro serum pachnie kosmetycznie, lekko mydlanie z bardzo odległą jakby cytrynową nutą w której nie ma nic fajnego. Nie dajcie się nabrać na to badziewie!


Znacie któryś z tych kosmetyków ?




Życzę Wam na ten Nowy Rok 2015 , aby był on dla Was wyjątkowo pomyślny, by spełniły się Wasze marzenia i żebyście poprostu byli szczęśliwi :)

1 komentarz: