piątek, 2 stycznia 2015

Co sobie kupiłam?








Nie lubię zbytnio chodzić po sklepach, ale lubię kupować i zdecydowanie wolę to robić w spokoju w domu przed komputerem :)  Po pozytywnych testach nowego zapachu Roberto Cavalli Gold for Her musiałam kupić flakonik i wzięłam do niego jeszcze kilka innych drobiazgów :

-  jako, że uwielbiam kremy do twarzy Lumene, a szczególnie starą werję z witaminą C Pure Radiance ( którą zmieniono na Bright Now ) nie mogłam oprzeć się przed nabyciem kremu na dzień i na noc Time Freeze, bo jeszcze ich nie miałam, a jako, że marka zmieniła ich opakowanie to perfumeria robiła wyprzedaż wersji jeszcze w starym słoiczku i tak zamiast 20 € zapłaciłam niecałe 10€

- odżywka do włosów Schwarzkopf Bonacure Q10 razem z sprayem z tej samej linii to jedne z moich ulubionych produktów do włosów, a że zrobiłam sobie od nich dość długą przerwę to czas powrócić teraz do odżywki,a spray nabędę kiedy indziej, bo akurat go nie było



Jak Wam sie podobają moje nabytki ?

2 komentarze:

  1. Bardzo podoba mi się Cavalli :D:D
    Muszę go mieć w bliskiej przyszłości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo interesujący zapach. Cieszę się, że mam flaszkę :D

      Usuń