wtorek, 10 lutego 2015

Thierry Mugler - Innocent Rock







Cenię zapachy Muglera i choć nie wszystkie przypały mi do gustu ( Alien to na mnie kwiatowy odświeżacz powietrza, a z Angelem jeszcze do końca się nie zaprzyjaźniłam) to są one bez wątpienia oryginalne, nietuzinkowe i wyróżniają się na tle innych zapachów, a Obcego i Aniołka znają chyba wszyscy i są to obok Euphorii CK najpopularniejsze zapachy wyczuwalne na ulicach szczególnie polskich miast (bo tutaj nigdy nie zdażyło mi się poczuć na kimś zapachu perfum). Z kolei Innocent Rock to popularnych nigdy nie należał. Ciężko go obecnie dostać w sklepach, nie jest już produkowany i nie ma rzeszy fanek i trudno się dziwić, bo mam wrażenie, że został stworzony na szybko, bez większego pomysłu, tak trochę na ´´odwal´´´. Miało być ostro, niegrzecznie, glam rockowo, a jest bezpiecznie , nudno i banalnie.



Zaczynając od flakonu to jest on całkiem  ładny i przede wszystkim poręczny. Widzimy na nim charakterystyczne muglerowskie gwiazdy. Innocent Rock to zapach bardzo słaby zarówno pod względem wykonania jak i trwałości co jest rzeczą raczej niespotykaną u Muglera, który przyzwyczaił nas, że jego zapachy trzymają się skóry wiele godzin i ciągną za sobą ogon, wypełniają pomieszczenie. Mamy tu słabą różę z liczi, a całośc posypaną jest niezbyt dużą ilością pieprzu. I to koniec. Nie ma nic więcej. Zapach w ogóle się nie rozwija, jest od początku do końca taki sam. Nie powiedziałabym, że jest nieładny, bo gdyby popracowano nad projekcją i gdyby zapach miał odpowiednią moc to nawet by mi się podobał, ale on ledwo trzyma się skóry i chyba trzeba  ´´zlać się nim do kostek´´, aby cokolwiek poczuć!  Taką samą sytuacje miałam z Lalique Tendre Kiss, gdzie to sama kompozycja jest niebrzydka,ale zapach tak anemiczny i z zerową projekcją, że aż strach.

Dla mnie ten zapach  to ´´wypadek przy pracy´´. Wielka szkoda, bo pomysł był dobry, ale do wykonania się nie przyłożono. Mój flakon leci do innej właścicielki.


Nuty zapachowe :

nuty głowy : liczi, winogrona

nuty serca : róża

nuty bazy : pieprz


Ocena : 3 - / 5

Cena: 50 ml / ok. 145zł

Dostępność : trudno powiedzieć, bo nigdzie go nie widziałam

Znacie ten zapach ?

2 komentarze:

  1. Nie znam go. Kiedyś miałam zamówić próbkę, ale mi przeszło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic nie straciłaś. Zapach i tak ledwie czuć.

    OdpowiedzUsuń