czwartek, 26 marca 2015

Bell - Glam Wear nr 513



z topperem Essence Nail Art nr 15 Glitter on me


Lakier ten kupiłam już jakiś czas temu z powodu koloru, który od razu wpadł mi w oko. Bardzo mi się podoba! W ogóle sam lakier jest wyjątkowo dobry, a to była dla mnie niespodzianka, bo jednak lakiery Bell są bardzo nierówne i zdażyło mi się w tej samej serii znaleźć i buble i cudeńka - wszystko zależało od koloru.


Malowanie jest dziecinnie proste za sprawą odpowiedniego pędzelka i konsystencji, która nie jest ani za lejąca ani za gęsta. Schnie też bardzo szybko dlatego pomalowanie 2 warstw nie zajęło mi zbyt dużo czasu, choć jedna w sumie by wystarczyła, bo ten odcień jest intensywny od początku. Jak widać nie ma w sobie żadnych drobinek, daje ładny połysk i co mnie zdziwiło utrzymał się całe 4 dni na paznokciach co niestety nie jest u mnie zjawiskiem dość częstym i nie ma znaczenia czy w tym czasie wykonuje jakieś prace domowe czy nie ( a jeśli tak to tylko w rękawicach). Po tym czasie widać było ścieranie po bokach paznokcia i trzeba było sięgnąć po zmywacz. Zmywa się łatwo, u mnie zwykłym zielonym zmywaczem Isany.


Nic więcej nie dodam, bo to naprawdę fajny lakier i napewno porozglądam się za innymi odcieniami z tej serii.


Ocena : 5 / 5

Cena: 10g / ok. 11zł

Dostępność :  nie jestem pewna, ja kupowałam w drogerii nad morzem



Jak Wam się podoba ten kolor?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz