wtorek, 31 marca 2015

Wibo - Express Growth nr 34 oraz Sally Hansen - Complete Salon Manicure nr 131 Ivory Coat





Czarny lakier to mój ´´must have´´ w kosmetyczce i kolor po który najczęściej sięgam bez względu na okoliczności i porę roku.  Za białym aż tak nie przepadam i nigdy nie maluję nim wszystkich paznokci, a że dosyć dawno skończył mi się już biały lakier to postanowiłam zakupić nowy i wybór padł na ten od Sally Hansen...




Sally Hansen Complete Salon Manicure nr 131 Ivory Coat : przede wszystkim wolałabym, aby nie był perłowy, bo w sklepie na taki nie wyglądał i to mnie zmyliło. Nie wiem czemu przed zakupem nie pooglądałam jego fotek u innych blogerek, ponieważ wtedy raczej napewno bym po niego nie sięgnęła. Jednak zebrałam za niego kilka komplementów, więc go zostawię i będę używać w połaczeniu z czarnym lakierem.  Ma płaski pędzelek, którym bardzo dobrze się maluje, choć lakier po jednej warstwie robi prześwity i smugi. Po drugiej jest niewiele lepiej, ciągle prześwituje płytka paznokcia. Kiedy jednak dodałam trzecią warstwę lakier za długo wysychał i kiedy myślałam, że już jest suchy i nałożyłam top coat cały się rozmazał :/  Musiałam go zmyć i nałożyć od nowa, ale poprzestałam na dwóch warstwach. Krycie jest naprawdę  słabe, choć możliwe, że tylko w przypadku tego odcienia. Trwałość standardowa, czyli po 3 dniach odpryskuje, ale, że jest on tak jasny to aż tak bardzo nie rzuca się to w oczy. Nie jest do końca zły, ale nie kupię go ponownie.

Ocena : 3 / 5

Cena : 14,7ml / zapłaciłam 9 zł

Dostępność : kupiłam TU

Wibo Express Growth nr 34 : bardzo dobry lakier, smoliście czarny o ładnym połysku. Tu nie mam nic do zarzucenia, nawet trzyma się dzielnie 4 dni i  potem odpryski są niewielkie. Jedyne co mnie trochę w nim wkurza to wąski pędzelek. Wolałabym, aby był troszeczkę spłaszczony, bo muszę bardzo uważać, aby w trakcie malowania nie pobrudzić skóry wokół paznokacia. Poza tym dla mnie bez wad.

Ocena : 5 - / 5

Cena: 8ml / ok. 5zł

Dostępność : Rossmann


Jak Wam się podobają te kolory?

1 komentarz:

  1. Bardzo lubię tą serię sally hansen, mam z niej czerwień i jestem mega zadowolona :) Nie wiem czy wiesz, ale teraz jeszcze 1% ze sprzedaży tych lakierków idzie na wsparcie fundacji DKMS, więc ja chyba jeszcze zaopatrzę się w jeszcze jakieś odcienie, może pastelki ;)

    OdpowiedzUsuń