środa, 29 kwietnia 2015

Miraculum - Joko - Finish Your Make-Up - róż prasowany nr 4




Róż ten dostępny jest w 6 odcieniach, a do mnie trafił taki trochę hmm nijaki. Sama nie wiem jak go określić. W opakowaniu wygląda na lekko ceglasty, na skórze też jest inny i szczerze mówiąc nie podoba mi się aż tak bardzo, żeby często po niego sięgać, a ponadto efekt jaki daje też jest przeciętny.


Opakowanie wyjątkowo mi nie odpowiada. Jest bazarowe i tandetne. Dobrze chociaż, że producent darował sobie dodawania pseudo pędzelka, bo i tak zawsze róże nakładam sprawdzonym pędzlem Lancrone. Róż nie pyli, nie jest też za twardy, ale trzeba uważać przy aplikacji, bo można sobie nim porobić nieładne ´´placki´´.  Jest on praktycznie matowy, nie ma żadnych drobinek i szczerze mówiąc nie prezentuje się na policzkach jakoś rewelacyjnie. Ot widać, że użyłyśmy różu i tyle. Super efektów tu nie ma, a po wielu innych różach nawet za podobną cenę można je mieć. Doczepię się też do trwałości, bo na moich policzkach każdy róż zawsze trzyma się do wieczora niezależnie od pogody, a ten nie. Kolor zbladł po mniej więcej 3 godzinach, a w czasie demakijażu też na płatku nie było go już zbyt wiele. Wielki minus za to.





To taki róż, który można kupić jeśli na szybko potrzebujemy tego typu kosmetyku i nic lepszego w drogerii nie ma, ale za te prawie 20zł lepiej kupić jakiś inny.


Ocena : 3 / 5

Cena: 5g / ok. 20zł

Dostępność : nie wiem, dostałam




Jask Wam się pdooba ten róż?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz