poniedziałek, 4 maja 2015

Serge Lutens- La Fille de Berlin






La fille de Berlin, czyli Dziewczyna z Berlina. Zapach róży z kolcami dla dziewczyny ostrej nieposkromionej, która może być jednocześnie miła i słodka,a  za chwilę pokazuje pazurki i lepiej z nią nie zadzierać. Wiedziałam, że to będzie zapach dla mnie, choć sama róża to dla mnie trudny składnik, bo wiele jej odsłon nie toleruję. Lubię ją jedynie jeśli jest połączona z oudem, paczulą, dużą dawką pieprzu bądź jest słodka i konfiturowa. Innych nie toleruję.


Skład jest krótki, bo sam Mistrz podaje jedynie ową różę i pieprz, ale ja mam wrażenie, że tu jest coś więcej. Róża jest krwiście czerwona jak zawartość flakonu. Dojrzała, ma kolce, więc lepiej jej nie dotykać. Pieprz chowa się gdzieś z tyłu, mało go jest, bo zaraz za różą wychwytuję bukiet czerwonych goździków i ta nuta jest tak wyraźna, że naprawde nie wierzę, że ich tu nie dodano! Kompozycja jest tak oryginalna, że wzbudza zainteresowanie innych i ja lubię ją nosić w parze z skórzaną ramoneską i koniecznie czarnym smokey eyes:)


Powinnam teraz powiedzieć, że cieszę się, że mam flakon na półce itd, ale nie. Nie mam i nie planuję zakupu, bo projekcja i trwałość u mnie są wyjątkowo słabe. 2 godziny i po wszystkim. Potem nie ma już ani śladu po tej cudnej czerwonej róży. Jaka szkoda!


Koniecznie musicie przetestować tę perełkę nawet jeśli nie przepadacie za różą!


Nuty zapachowe: róża, pieprz


Ocena : 5 - / 5

Cena: 50ml / ok. 250zł

Dostępność : perfumerie online i stacjonarne


A co Wy myślicie o La Fille de Berlin?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz