poniedziałek, 11 maja 2015

Vivienne Westwood - Let it Rock








Kiedy zobaczyłam ten flakon i dowiedziałam się, że główną rolę odgrywa w nim moja ulubiona paczula nie wahałam się długo i kupiłam w ciemno, bo tak lubię najbardziej. Spodziewałam się paczulowego orientu, dość ciężkiego, zmysłowego. Chodziło mi po głowie coś ala Patchouli od Molinarda. Okazało się jednak, że to przerost formy nad treścią i w Let it Rock nie ma ani trochę Rocka!

Sam zapach jest szalenie bezpieczny, taki typowo dzienny. Nie wyobrażam sobie użyć go na większe okazje, bo poprostu zginie w tłumie. Nie zachwyca, nie intryguje i wątpie, aby ktoś w ogóle go pochwali. Ot taki perfumowy nudziarz aczkolwiek nie moge powiedzieć,żeby był odrzucający czy źle bym się w nim czuła, no, ale co więcej można dodać o tak bezbarwnym zapachu? Let it Rock pachnie tak jakby intensywnie nad nim pracowano,a  potem jednak zdecydowano się porzucić pomysł i zostawiono go takim jakim jest. Brak mu ´´pazura´´, brak mu tego ´´czegoś´!.




Paczula owszem jest wyczuwalna tylko, że napewno nie jest naturalna. Czuję w niej pewną sztuczność. Jest dziwaczna. Nie umiem tego inaczej określić, ale myślę, że słowo syntetyczna dobrze to odda. Nie chodzi mi o to, że jest nieprzyjemna tym bardziej, że miesza się z frezją i bergamotką, które cały czas chcą ją zdominować, ale nie umieją i te trzy nuty nieustannie tu ze sobą walczą. Zdałam sobie sprawę, że ta frezja z bergamotą i plastikową paczulą dają wrażenie pewnej kremowości i przyszedł mi na myśl niebieski krem Nivea. Nie wiem skąd to odczucie, ale jest dość mocne i nie tylko ja to zauważyłam.

Jako, że nie jest to zapach mocny i trwały ( czuję go na sobie do 3 godzin) to pasuje mi wiosną i latem. Na jesień i zimę jest zdecydowanie za słaby.

Nie ocenię go nisko tylko z powodu tego, że mogę go nosić i mnie nie drażni oraz dlatego, że bardzo podoba mi się flakonik. Jednak to nic specjalnego, można spokojnie sobie darować testy, bo nic nie tracimy.



Nuty zapachowe: 

nuty głowy : bergamotka, frezja

nuty serca : jaśmin

nuty bazy : bursztyn, paczula


Ocena : 3 / 5

Cena: za moje 50ml zapłaciłam 20€

Dostępność : perfumerie online


Znacie ten zapach?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz