poniedziałek, 29 czerwca 2015

Calvin Klein - MegaVolume Mascara







Dziś znów o tuszu, ale muszę podzielić się moją opinią o tym produkcie, bo to wielkie rozczarowanie. Znana marka, cena do bardzo niskich nie należy,a produkt tak beznadziejny, że aż nie chce mi się go używać...

Opakowanie: ładne, czarne, minimalistyczne, u góry ma charakterystyczne logo marki


Szczoteczka: nie znoszę takich! Włoski są krótkie, spiralne. Maluje się nią niby dobrze, ale w zasadzie nic ona nie robi tylko tyle, że jest aplikatorem.

Konsystencja: mogłaby być trochę bardziej gęsta, bo tusz lubi brudzić powieki w trakcie malowania.

Działanie: to ma być tusz pogrubiający?! Żart. Kompletnie nie pogrubia! Jedyne co robi to wydłuża, ale zalotka jest tu obowiązkowa, a i tak rzęsy nie prezentują się spektakularnie. Nawet po trzech warstwach nie da się uzyskać mocno podkreślonego spojrzenia. To tusz dla tych, którzy wolą typowo dzienny, delikatny look i wymagają od tuszu tylko lekkiego podkolorowania rzęs i trochę wydłużenia. Mnie takie coś nie zadowala, bo moje rzęsy ´´gubią się´´, są mało widoczne.
Czerń też nie jest jakoś bardzo intensywna. Plus za całodzienną trwałość, ale to żadne osiągnięcie.



Podsumowując : Nie, nie i jeszcze raz nie! Jeśli maluję rzęsy to chcę, aby tusz coś konkretnego z nimi robił. Nie zadowalaja mnie produkty takie jak ten, bo równie dobrze mogłabym nałożyć na rzęsy hennę. Polecam tylko jeśli szukacie maskary dającej naturalny efekt.


Ocena : 2 / 5

Cena:

Dostępność : kupiona na Truskawce

Używałyście tego tuszu?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz