środa, 10 czerwca 2015

Oceanic - Skinetic - nawilżający krem na pierwsze zmarszczki do cery suchej i normalnej 30+







Jakiś czas temu  dodałam do codziennej pielęgnacji kosmetyki o działaniu przeciwzmarszczkowym . Szczególnie są to kremy na noc, bo jednak każdy taki kosmetyk był u mnie na tyle silnie nawilżający i odżywiający, że na dzień pod podkład wolałam coś lżejszego. W zasadzie nie natrafiłam jeszcze na krem przeciwzmarszczkowy na dzień, który byłby lekki, nie przetłuszczałby cery, a ponadto byłby napakowany dobroczynnymi składnikam. Wciąż szukam, a krem z linii Skinetic dostępnej w aptekach to tylko krótka i nieprzyjemna przygoda o której już zapomniałam, bo słoiczek, po miesiącu testowania poleciał pędem do kosza. Jak zwykle opiszę wszystko w punktach, bo jakoś zauważyłam, że tak najlepiej mi się opisuje i mam pewność, że niczego nie pominęłam :)


Opakowanie: jak widzicie to szklany słoiczek, zwykły, niczym się nie wyróżnia. Jako, że wolę słoiczki ( tak, wiem, że są niehigieniczne) niż tuby, dzięki nim mogę wykorzystac produkt do końca bez rozcinania czy innej zabawy.

Zapach i Konsystencja : krem pachnie czymś co przypomina mi proszek do prania. Jest to aromat ni to świeży ni chemiczno- kosmetyczny. Nienajlepszy, ale może być, w końcu to nie perfumy. Dalej jest niestety gorzej, bo w konsystencji wyraźnie czuć parafinę, krem jest zwarty w opakowaniu i się nie przelewa, a nakładając go na skórę zauważymy, że staje się lekki. Jednak to tylko pozory. W ogóle zastanawia mnie fakt po co producent zdecydował się na dodanie tu parafiny? Czy ma ona jakieś wyjątkowe działanie przeciwzmarszczkowe i nawilżające? Jest panaceum dla skóry? Nie, napewno nie. Wystarczyło na jej miejsce dać jakiś naturalny olejek i nie byłoby tematu.



Działanie: to działanie przeciwzmarszczkowe ma oczywiście polegać na opóźnieniu powstawanu zmarszczek poprzez solidne nawilżenie i odżywienie skóry. Nie wymagajmy od kremu usunięcia już powstałych zmarszczek, bo żaden tego nie dokona! Ten krem jednak i tak niewiele robi. Przede wszystkim moja cera nie znosi go za to, że strasznie ją przetłuszcza i zostawia odczuwalny parafinowy film, który prawie się nie wchłania i mam uczucie, że skóra się dusi. Dziwne jest to tym bardziej, że jak już wspomniałam sama konsystencja nie jest tak bogata jak w większości kremów przeciwzmarszczkowych szczególnie w tym przedziale wiekowym. Pod makijaż odpada. Raz spróbowałam i twarz świeciła mi się jak latarnia w nocy, a matowanie sypańcem i absorbetka niewiele pomogły (!!). Jako, że to poprostu kremowy tłuścioch to miałam prawo obawiać się, że zapcha mi pory ( czego niby nie zrobił, ale kiedy go używałam cera była rozpulchniona, a pory ogromne) aczkolwiek tu chyba miało być nawilżenie, a nie natłuszczenie:/




W składzie mamy witaminę E, ekstrakt z ryżu himalajskiego i kompleks dermalligence, a mimo to nie polecam tego kremu, no chyba, że komuś kto ma bardzo suchą skórę, parafina i świecenie mu nie straszne. W zasadzie to nawet nie jestem zaskoczona, że ten kosmetyk mi nie pasuje, bo nie pamiętam aby jakikolwiek krem marki Oceanic współgrał z moją cerą. Wszystkie są za tłuste. Krótko mówiąc : darujcie sobie ten krem.

Ocena: 1 / 5

Cena: 50ml / ok. 20zł

Dostępność : apteki


Skład: Aqua, Paraffinum Liquidum, Arachidyl Alcohol, Glycerin, Cetyl Alcohol, Behenyl Alcohol, Coco-Caprylate / Caprate, Dicaprylyl Carbonate, Palmitic Acid, Tocopheryl Acetate, LecithinPentylene Glycol, Ornithin HCLm Carnosine, Glycine, Histidine, Dimethicone, Cyclopentasiloxane, Acrylamide/ Sodium Acrylate, Copolymer, Trideceth-6, Magnesium Gluconate, Curpic Chloride, Manganese Chloride, Arachidyl Glicoside, Phenoxythenaol, Decylene Glycol, 1,2- Hexanediol, Ethylhexylglycerin, Allantoin, Carbomer, Panthenol, Triethanolamine, Parfum


Słyszeliście o kosmetykach Skinetic?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz