piątek, 17 lipca 2015

Sally Hansen - Miracle Gel - lakier nawierchniowy z efektem żelowym







Pewnie znacie ten top coat, a jeśli go nie używałyście to pewnie gdzieś tam go widziałyście czy to w sklepach czy buszujac w internecie. Strasznie byłam nim zainteresowana od razu kiedy się pojawił, bo obsesyjnie poszukuję bazy i top coatu dzieki którym lakiery trzymały by mi się dłużej i jeszcze takich nie znalazłam, choć szukam w różnych półkach cenowych. Tak się złożyło, że mam dwie buteleczki Miracle Gel i wiem, że trzeciej nie będzie. Ten produkt pomimo tego, że na Wizażu zebrał świetne recenzje to mnie nie zachwyca. Uważam, że nie wyróżnia się niczym na tle innych top coatów i nie jest alternatywą dla żelowego maniure robionego w salonie...

Opakowanie: fajna , czarna buteleczka tylko szkoda, że kompletnie nieprzezroczysta!

Konsystencja:bezbarwny lakier. Nie za rzadki i nie zbyt gęsty. Jest taki jaki być powinien.

Działanie: nie wierzyłam, że lakier rzeczywiście może utrzymać się do 14dni i miałam rację, bo tak nie jest. Nie trzyma się nawet tygodnia, bo tak jak zawsze po maksymalnie 4 dniach widzę już starcia i odpryski,a nie robię nic co by temu sprzyjało. Dodam, że ten top coat nie przedłuża mi trwałości żadnego kolorowego lakieru nawet tego od Essie czy OPI , a także z serii Miracle Gel. Każdy nadaje się do zmycia po mniej więcej takim samym czasie. Tak, jestem rozczarowana, bo jednak myślałam, że będzie to jakaś rewelacja, coś innego! Denerwuje mnie też to, że top coat wcale nie przyspiesza wysychania lakierów, w ogóle na tym polu nie działa i ponadto kiedy pomaluję nim dobrze wyschnięty lakier to´´ zabiera´´ on jego kolor i pędzlek zabarwia się na kolor danego lakieru! Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje, ale wolałabym, żeby tego nie było.

Kolejna sprawa to obiecywany żelowy połysk. Polemizowałabym z tym. Owszem lakiery fajnie błyszczą aczkolwiek tak samo zachowują się i bez Miracle Gel i on tu niewiele wnosi.


Podsumowując: dla mnie przereklamowany przeciętniak taki sam jak setki top coatów. Jako, że wiele osób go chwali to najlepiej przekonać się na własnych paznokciach.


Ocena: 3 - / 5

Cena: 14,7ml / ok. 25zł

Dostępność: jeden dostałam , drugi kupiłam na ezebra.pl


A co Wy o nim sądzicie?

2 komentarze:

  1. Szkoda, że nie do końca się sprawdził. Ja osobiście go nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też żałuję, bo znów będę potem musiała szukać innego top coata i chyba następym razem postawię na Essie.

    OdpowiedzUsuń