środa, 15 lipca 2015

Vichy - Ideal Soleil - matujący krem do twarzy SPF 50






Narzekałam od dawna, że nie umiem znaleść kremu z porządnym filtrem, który by nie bielił i nie był masakrycznie tłusty. Każdy był. Jeśli nawet dało mi się na niego położyć podkład to po chwili cera błyszczała się ja oszalała,a pory wychodziły na wierzch. Zeszłego lata nie miałam takiego problemu, bo byłam w ciąży i cera tak się nie świeciła z powodu upałów ( no i w Finlandii nie były one zbyt duże) i wtedy używane inne kremy z filtrem mi pasowały. Teraz już bym po nie nie sięgnęła. Zdesperowana znalazłam info o matującym kremie Vichy. Miałam już podobny tej marki z SPF 30 jakieś 4 lata temu, wtedy był on zapakowany w białą buteleczkę z pomarańczową zakrętką. Nie był idealny, ale coś mi mówiło, że może powinnam dać szansę Ideal Soleil?  Tak zrobiłam i wiecie co?  Zakończyłam poszukiwania, bo znalazłam wreszcie filtrowy ideał!!


Opakowanie: żółta, nieprzezroczysta tuba i to jedyny minus jak dla mnie

Zapach i Konsystencja: krem ma bardzo subtelny zapach, praktycznie go nie czuć. Jest biały i średnio gęsty.Trochę marze się w czasie nakładania i zupełnie nie jest tłusty. Jak najbardziej nadaje się pod podkład i co dla mnie super ważne nic a nic nie bieli!!



 
po rozsmarowaniu


Działanie: wybrałam wariant z SPF 50 ( jest jeszcze 30tka), bo mam małe przebarwienia wokół oczu i nie mogę sobie pozwolić na to, by się pogłębiły. Ten krem chroni jak najbardziej, choć ja i tak unikam słońca i absolutnie się nie opalam. Moja twarz ani trochę nie zmieniła odcienia,nie pojawiły się żadne posłoneczne plamy ani piegi. Twarz od chwili nałożenia jest zupełnie matowa i w czasie dnia praktycznie się nie przetłuszcza, choć kiedy jest największy upał ( taki powyżej 30 stopni) czoło i nos lekko mi sie błyszczały, ale absorbetka załatwiła sprawę. Jednak i tak to matowanie jest świetne, bo od chwili przyjazdu do Polski moja cera lubi się bardziej przetłuszczać, a zwykle taka nie jest. 

Nie zauważyłam także, aby krem zapychał i bardzo na to uważam, bo wiele filtrów niestety serwowało mi mnóstwo zaskórników na policzkach :/.  Generalnie sprawa z filtrami nie jest łatwa, bo używać ich trzeba, a niewiele jest naprawdę takich, które odpowiadają cerze tłustej i mieszanej i mam wielką nadzieję, że to się będzie zmieniało.


Podsumowując: dziękuję marce Vichy za wyprodukowanie kosmetyku, który odpowiada mi pod każdym względem. Będę wierna temu filtrowi tak długo jak długo będzie na rynku i zachęcam, abyście koniecznie go przetestowały!


Ocena: 6 / 5

Cena:50ml / ok. 40zł

Dostępność: apteki


Używałyście tego filtru?

4 komentarze:

  1. Też mam ten produkt :) Ale póki co muszę skończyć poprzednią tubkę kremu i wtedy zabieram się za ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziel sie potem swoją opinią!

      Usuń
  2. a jednak się sprawdził, fajnie ;) może na przyszły sezon i ja się na niego skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że do tego czasu będzie tak samo dobry.

      Usuń