środa, 12 sierpnia 2015

Jennifer Aniston- Lolavie




Po skrytykowniu Lovely SJ Parker muszę wyrazić swoją niechęć do pierwszego zapachu aktorki (choć są jeszcze dwa J i najnowszy Near Dusk), której szczerze nie lubię. Wydaje mi się anemiczna, nudna i pospolita. Nie oglądam z nią filmów, nie podoba mi się jej styl ani uroda. Nigdy nie zastanawiałam się jak pachnie, bo byłam przekonana, że to czego używa odzwierciedla jej wizerunek i chyba mam rację, bo Lolavie jest dokładnie takie jak Jen. Nie jestem uprzedzona, bo np. lubię kosmetyki do włosów Living Proof, marki,której Aniston jest współzałożycielką, ale zapachami już lepiej niech się nie zajmuje...

Patrząc na reklamę i miałam nadzieję, że będzie to idealna propozycja na lato. Lekko kwiatowa, świeża, taki zapach typu nude, ale bez słodyczy. Pierwszy test i myślę od razu: proszek do prania! Tak, tak to woń proszku, ale nie mylcie ze świeżo wypraną koszulą, tylko wsadźcie nos do kartonu z proszkiem i będziecie wiedzieli o co mi chodzi. No, ale nic czekam co będzie dalej, bo nie można się zrażać od razu.Tymczasem proszek dalej rządzi i mam wrażenie, że to zasługa piżma z lilią, która jest i tak bardzo słaba. Innych nut poprostu nie ma, nie istnieją i nie ma na co czekać dalej, bo ku mojemu zdumieniu po niecałych 30min zapach wyparował i nie zostało z niego zupełnie nic! Nawet mgiełki zapachowe nie są aż tak nietrwałe i nie kładę tego na karb panujących upałów, bo inne letnie zapachy świetnie się na mnie trzymają.

Pozostałe testy wypadły tak samo, czyli proszek, proszek, proszek i koniec co dało mi już dokładny obraz tego, że Lolavie to kompozycja niedopracowana, bez wyrazu. Powstała w sumie nie wiadomo po co. Owszem czasem potrzebny jest delikatny zapach na codzień, ale Lolavie to mistrz nietrwałości i pobija nawet Lovely SJ Parker!

Z ciekawości potestowałabym też dwa pozostałe zapachy Jen, szczególnie ciekawi mnie Near Dusk. Czy też jest taki słaby? Póki co jednak jestem zniesmaczona. W mojej ocenie to jeden z najgorszych zapachów od gwiazd.









Nuty zapachowe:

nuty głowy: cytrusy, róża

nuty serca: jaśmin, fiołek, lilia

nuty bazy: piżmo drzewo sandałowe, bursztyn


Ocena: 1 / 5

Cena: największa pojemność to 85ml / ok. 40€

Dostępność: perfumerie online


Testowałyście?



3 komentarze:

  1. Podświadomie czułam, że te perfumy to nic ciekawego. Może zrobisz kiedyś ranking perfum celebrytów? Z chęcią bym poczytała, co o nich sądzisz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że to świetny pomysł! Dziękuję bardzo zresztą zastanawiałam się nad jakimś rankingiem,a z zapachami celebryckimi to będzie to:)

      Usuń
    2. Ja planuję zrobić taki wpis w wrześniu, bo wiele już przetestowałam i powiem Ci szczerze, że podobają mi się zaledwie 3-4 zapachy:)

      Usuń