piątek, 28 sierpnia 2015

Jennifer Lopez - Deseo






Znając wersję męską Deseo długo zwlekałam przed poznaniem tej. Zresztą jednym ze składników jest tu też yuzu, którego nie znoszę, więc tym bardziej się obawiałam co to będzie. Jestem jednak zaskoczona, bo to interesujący zapach letni, napewno wyróżniający się sposród popularnych cytrynowych świeżaków bez ładu i składu.

Kreaując tę kompozycję Jen chciała oddać aromat jej własnego ogrodu i myślę, że to się udało, choć mnie Deseo z ogrodem jednak się nie kojarzy. To zapach mokrej roślinności gdzieś w dżungli gdzie chwilę temu spadł obfity deszcz. Krople deszczu spadają z liści, a powietrze jest jeszcze parne, wilgotne. Bierzemy haust powietrza do płuc by poczuć tę zieleń, powietrze, zieloność, roślinność. Po chwili znów zaczyna padać, a my ubrane jedyne w białą, przezroczystą sukienkę wystawiamy twarz by deszcz ją odświeżył.



Yuzu na całe szczęście wyczuwam bardzo słabo, dużo słabiej niż w wersji męskiej. Na pierwszym planie wychyla się bambus z kwiatem pomarańczy, bergamotą, a paczula dodaje lekko męskiej nuty, która wyjątkowo mi tu odpowiada. Określiłabym tę kompozycję jako chłodno-roślinno-zieloną perfekcyjną na upały tylko niestety dość nietrwałą. Wszystko znika po ok. 3 godzinach, ale nie zraża mnie to i myślę, że kupię flakonik na przyszły sezon.

Warto się z Deseo zapoznać. Jest inny niż wiele celebryckich zapachów, zresztą w ogóle nie pachnie ´´celebrytką´´. J.Lo ´´wykonała´´ kawał dobrek roboty, a dodatku zdjęcia reklamowe są świetnie dobrane do zapachu!

Nuty zapachowe:

nuty głowy: liście bambusa, yuzu, bergamotka, frezja

nuty serca: jaśmin, pelargonia,kwiat pomarańczy, mimoza

nuty bazy: piżmo, drzewo sandałowe, bursztyn, mech dębowy, cedr, paczula


Ocena : 5 - / 5

Cena : 50ml / ok. 65zł

Dostępność: perfumerie online




Znacie ten zapach?


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz