wtorek, 8 września 2015

Różowy cukierek od Miss Sporty, czyli Lasting Colour Maxi Brush nr 480







Sama się zdziwiłam, że mogę tak wyjść do ludzi z takim manicure i nie pokłócę się sama ze sobą, bo nie znoszę pasteli i ´´słitaśnych różowiutkich kolorków´´, ale pomyślałam, że i tak muszę ten odcień przetestować, a samego różu mieć nie chcę, więc wypadło, że w jego towarzystwie pojawią się pokazywana brzoskwinia nr 546 i fajna mięta nr 544.

Róż jest pastelowy, nie ma żadnych drobinek i jest kompletnie nie dla mnie. Źle się w nim czułam, a byłoby jeszcze gorzej jakbym wszystkie paznokcie nim pomalowała. Zbyt cukierkowy i dziewczęcy:)
Oprócz tego smuży w czasie nakładania i nawet po dwóch warstwach jest blady, prześwituje przez niego płytka paznokcia.

Schnie szybko, ale po trzech dniach wyraźnie już pękał po bokach i w sumie to dobrze, bo dłużej i tak nie dałabym rady go nosić. To była jednorazowa przygoda i lakier czym prędzej idzie w inne ręce.

Ocena: 3 - / 5

Cena: 7ml / ok. 7zł

Dostępność: w szafach Miss Sporty


Jak Wam się podoba ten kolor?

2 komentarze:

  1. Jakie śliczne kolorki! Mam ochotę na wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zostawiłam sobie jedynie ten miętowy, a resztę oddałam Mamie. Nie gustuję w takich odcieniach

    OdpowiedzUsuń