poniedziałek, 5 października 2015

Astor- Quick&Shine nr 602 Lady in Black





Lakier kupiony w rossmanowej promocji, bo gdy zauważyłam, że kosztuje niecałe 10zł i ma piękny odcień czerni z lekkim shimmerem to nie wahałam się ani chwili. Zresztą ujęła mnie też nazwa odcienia Lady in Black to coś dla mnie!

Jest to pierwszy lakier marki Astor jaki mam i zastanawiam się czy wszystkie są takie same, czy zależy to od wybranego koloru?  O co mi chodzi? Już wyjaśniam.
Niewątpliwym plusem jest spłaszczony pędzelek i idealna konsystencja dzięki którym nakładanie tak ciemnego lakieru jest wyjątkowo proste i szybkie, a prawdopodobieństwo pobrudzenia sobie skórek dużo mniejsze. Według słów producenta lakier ma zasychać już w 45sekund czego jednak nie mierzyłam, ale faktem jest, że paznokcie były suche już po krótkiej chwili od nałożenia.

Kolejna sprawa to piękny odcień czerni, choć zaskoczyło mnie to, że jest mało lśniący, a po dwóch dniach zaczyna jeszcze bardziej matowieć i wygląda już nieciekawie. Mikroskopijne drobinki, które widać lekko w buteleczce po pomalowaniu są kompletnie nie do zauważenia!  No i sprawa trwałości: po dwóch dniach lakier brzydko odryskiwał, zmatowiał i nadawał się tylko do zmycia mimo, że nie robiłam nic co sprzyjało by temu sprzyjało. Dla mnie to zdecydowanie za krótko i właśnie dlatego zastanawiam się czy skusić się w przyszłości na Quick&Shine. Dobrze chociaż, że zmywa się bez problemu.

W tym wypadku ładny kolor to nie wszystko.Mam mieszane uczucia.

Ocena : 3 / 5

Cena: 8ml / w promocji zapłaciłam 9,95zł

Dostępność: Rossmann

Jak Wam się podoba ten kolor?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz