piątek, 23 października 2015

Juicy Couture- Couture Couture






Monstrancyjny flakon zachęcił mnie do poznania zawartości, choć nie szaleję za Juicy Couture. Podoba mi się tylko ich Brudny Anglik i kwiatowy Juicy Couture. Cały czas chcę wiedzieć jakie jest Viva La Juicy, a narazie skupiam się na mojej 30stce Couture Couture podarowanej mi w drodze wymiany. W zasadzie nie wiem czemu ten zapach jest u mnie, bo próbkowo mnie powalił mnie na kolana, a nawet mnie rozczarował. Obecnie nic się nie zmieniło i dalej sądzę, że to dobra kompozycja, ale bez fajerwerków i nic mnie w niej nie zachwyca. Nie sądzę też, abym flakonik zabrała ze sobą do domu. Mam dużo zapachów, a ta kompozycja nic oryginalnego do mojej kolekcji nie wniesie.

Co w zasadzie mi tu nie odpowiada? Nie umiem tego jednoznacznie określić. Dla mnie Couture Couture jest zbyt zwykłe, poprawne, nie zaskakuje, a ja nie lubię bezpiecznych, prostych kompozycji, choć i one mi się przydają kiedy nie chcę używać perfumowego dziwaka lub straszyć  wrażliwców oudem na placu zabaw:)  Mamy tu łagodny kwiatowy orient w którym wyraźnie dominuje soczysta śliwka z jaśminem. Jest lekko waniliowo, słodkawo, a przy tym otulająco za sprawą bursztynu i sandałowca jednak na mojej skórze całość prawie wcale nie ewoluuje i wszystkie nuty czuć od razu od poczatku do końca. Ten zapach za sprawą tego jaśminu i słodkiej śliwki bardzo przypomina mi kompozycję Ungaro 2007.


Całośc niby jest ładna jednak dla mnie nadaje się do noszenia jedynie na spacery czy wyjście do sklepu tym bardziej, że projekcja i trwałość też nie powalają, a zapach ma problem przebić się spod szalika, więc wolę po niego sięgać w cieplejsze dni, bo to moim zdaniem zapach na wiosnę,lato ewentualnie jesień jeśli nie ma zbyt zimno. W upalne dni też nie jest za ciężki, choć wiadomo zależy to od preferencji.


Poprawny i tylko tyle.


Nuty zapachowe:

nuty głowy:  mandarynka, kwiat pomarańczy, grapefruit

nuty serca: jaśmin, wiciokrzew, śliwka

nuty bazy:  bursztyn, wanilia, drzewo sandałowe


Ocena: 3  / 5

Cena: 100ml / ok. 110zł

Dostępność: perfumerie online



 A jak Wam podoba się Couture Couture?


2 komentarze:

  1. Bardzo go lubię, aż za nim zatęskniłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja oddycham z ulgą, że mam tylko 30ml, bo inaczej kiepsko by było. To nie jest zapach dla mnie.

    OdpowiedzUsuń