czwartek, 21 kwietnia 2016

Cien - Liptisck nr 12 Berry Passion







W moim pobliskim Lidlu pojawiła się kolorówka marki Cien. Nie jest to żadna limitowanka z tego co widzę, bo małe stoisko na dobre zadomowiło się w sklepie. W ofercie są cienie, lakiery, błyszczyki i bodajże kremy BB i szminki,które najbardziej mnie zainteresowały, a że cena była wręcz śmieszna to postanowiłam nabyć dwa odcienie dla kontrastu jasny i ciemniejszy. Dziś o ciemniejszym, czyli nr 12 Berry Passion. Jest on najciemniejszy w całej palecie, bo oprócz niego są jeszcze dwie klasyczne czerwienie, nudziak i dwa róże.


Opakowanie: nie jest wysokich lotów, trochę tandetne, ale nie rozpada się, plastik nie ´´szeleści´´ w dłoniach


Zapach i Konsystencja: pomadka nie jest ani za twarda ani za miękka, dzięki czemu dobrze się ją nakłada i nawet nie potrzebuję do tego pędzelka, a zawsze po niego sięgam jeśli maluje usta na ciemne barwy. Pachnie czymś na kształt kokosu, smaku nie posiada.


Kolor: odcień Berry Passion jest jagodowo-malinowy bez żadnych drobinek. Półmatowy.



Działanie: za tę cenę nie spodziewałam się rewelacji i pomyślałam, że będę miała przeciętną szminkę do użytku na codzień i na szybkie wyjścia do sklepu. Tak w zasadzie jest. Otóż niestety największą jej wadą jest kiepska trwałość, bo bez jedzenia i picia brzydko zjada się już po 1,5h i po tym czasie konieczna jest poprawka. Po jedzeniu czy wypiciu herbaty ( tak, są ślady na kubku) cień koloru pozostał, ale nie wygląda to dobrze w żadnym razie. Oczywiście nikt tu nie obiecuje pancernej trwałości, bo to nie jest produkty typu long lasting, ale miałam tanie pomadki, które nie zjadały się w tak nieestetyczny sposób, a mianowicie od środka ust . Trzeba też uważać, bo pomadka lubi się rozmazywać. Przekonałam się o tym w dzień kiedy nie było nawet wiatru, a moje długie włosy nieopatrznie dotknęły ust i zostały przeze mnie odsunięte i co się okazało? Miałam ślad szminki na policzku.

Nawilżenie nie powala aczkolwiek szminka też nie przesusza ust.Nie radzę jednak nakładać jej bez wykonania peelingu ani bez uprzednio posmarowanych warg balsamem, bo ten intensywny kolor podkreśli każdą suchą skórkę.




Podsumowując: jako szminka za tak niską cenę może być dobrą opcją na krótkie, niezbowiązujące wyjścia i wtedy ją polecę. W innym przypadku tylko się wkurzycie na słabą trwałość. Ja przez chwilę nawet chciałam kupić te dwie pięknie czerwienie z palety, ale jeśli i one tak ohydnie się ´´zjadają´´ to odpuszczę.Typowa tania pomadka bez rewelacji.

Ocena :  3 / 5

Cena: brak podanej gramatury / ok. 3€

Dostępność: Lidl


Używałyście już pomadek Cien?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz