piątek, 8 lipca 2016

Zlatan Ibrahimovic- Supreme pour Femme







Na fali Euro 2016 ( które oglądam  niejako z ´´przymusu´´;D) dziś będzie w temacie sportowym, bo Supreme to najnowszy i pierwszy zapach damski Zlatana Ibrahimovica, który jest szalenie popularny w Szwecji i pewnie nie tylko tam. Jak sobie radzi na boisku, jakim jest piłkarzem nie wiem zupełnie, bo nie bardzo mnie to interesuje, nie śledzę jego kariery, nie wiem gdzie obecnie gra. Dla mnie to poprostu koleś z tatuażami i kitką ala Samuraj i tyle. Dwóch jego męskich kompozycji nie miałam okazji testować, choć są one u mnie na wyciągnięcie ręki, ale patrząc na skład w zasadzie wiedziałam co to jest, więc odpuściłam. Właściwie zauważyłam taką prawidłowość, że sportowcy sygnuują swoim nazwiskiem zapachy lekkie i świeże ( np. Legacy Ronaldo). Czyżby takie nosili na codzień? A może uważają, że sa one tak uniwersalne, że spodobają się ogółowi? Nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale widocznie Zlatan też uznał, że kobiety lubią pachnieć delikatnie i świeżo, bo taki jest właśnie Supreme do nich skierowany.

Ta estetyczna niebieska buteleczka na żywo wygląda naprawdę ładnie. Błyszczy  w sztucznym świetle perfumerii i chyba dlatego przyciągnęła mnie do testów, choć jej kolor dużo mówi o tym co znajdziemy w środku. Skład jest oszczędny, żeby nie powiedzieć zwykły i przekłada się na to co czujemy. Otwarcie to świeże, zroszone wodą owoce : gruszki, jabłka ( wg składu nie powinno ich być a jednak ja je czuję), bergamotka i są one otoczone subtelnym aromatem różowej piwonii co sprawia, że całość jest zwiewna, ale niestety brakuje tu jakiegoś kopa w postaci choćby sandałowca, czy  wanilii, bo nic więcej się nie dzieje. Jest zbyt poprawnie, nawet nudnawo, bo ile tak można pachnieć leciutkimi owocami i piwonią? Kompozycja ani trochę nie nie rozwija i cały czas ma taki sam wodno owocowy charakter bez grama słodyczy czy jakiejkolwiek ciężkości.





Widzę go na młodej kobiecie, nastolatce w czasie wakacji, gdzie w długiej sukience typu boho, sandałach i kapeluszu zwiedza zabytki i robi pamiątkowe zdjęcia. Myślę, że do pracy i wszędzie tam, gdzie zależy nam by pachnieć ładnie, lekko i odświeżająco Supreme również będzie dobra propozycją jeśli tylko lubimy wodno- owocowe perfumy i stronimy od wszelkiej słodyczy aczkolwiek cena jest dość wygórowana  ( 250zł serio?!). Jeśli już jednak zdecydujecie się spędzić wakacyjny wypoczynek z Supreme to noście flakonik ze sobą, bo po 2- 3 godz już nic nie czuć.

Niby jest w porządku, a jednak nie do końca. W zamyśle miał to być zapach dla wszystkich kobiet, a nie sądzę, aby zyskał popularność. Jest zbyt mało oryginalny, zbyt płaski i mało odkrywczy. Ja tak pachnieć nie chcę!


Nuty zapachowe: 

zielona mandarynka, bergamotka, gruszka, piwonia





Ocena: 3 - / 5

Cena : 50ml / ok. 250zł

Dostępność: online, a także w szwedzkim i fińskim KICKS



Znacie któryś z zapachów Zlatana?










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz