piątek, 29 lipca 2016

Zużycia miesiąca - lipiec 2016 i przerwa wakacyjna



W tym miesiącu udało mi się zużyć dość dużo produktów, choć głównie z pielęgnacji, ale w sumie to też ma znaczenie :) Będzie też na blogu mała przerwa ( w międzyczasie pokażę Wam jeszcze sierpniowy Livbox, który ma nadejść lada dzień) i kolejny post ukaże się po 20 sierpnia. Trzymajcie się, wypoczywajcie, a jeśli nie jesteście na wakacjach tylko pracujecie to tymbardziej jestem z Wami :*


Oto co zużyłam w tym miesiącu ( wybaczcie za jakość zdjęć, ale zepsuł mi się aparat i radzę sobie jak mogę) :




1. Bio Cosmetic - Online- 2w1 szampon i żel pod prysznic dla dzieci o zapachu lodów

Które dziecko ( i dorosły)  nie lubi lodów? Myślę, że niewiele podniesie rękę.  Mój starszy synek nie jest wyjątkiem i kiedy dojrzał w sklepie ten kosmetyk ( poprzednio miał wersję czekoladową) od razu o niego poprosił. Oczywiście wbrew nazwie marki to NIE jest żaden eko, czy naturalny produkt. Ma skład typowy dla drogeryjnych żeli pod prysznic. Jest rekomendowany dla dzieci od 3 lat.

Konsystencja perłowa, lekko lejąca o zapachu, który nijak nie przypomina mi lodów. Nie jest ani trochę do nich podobny! To aromat owocowy, trochę słodkawy i szczerze mówiąc nic w nim ciekawego. Czuć w nim sztuczność. Pieni się dość dobrze, choć dużej piany nie robi. Dla mnie to nie problem, bo tego nie wymagam. Ważnę jest dla mnie to, że nie podrażnia i nie wysusza skóry mojego dziecka. Nie używałam go jednak do mycia włosków, bo od tego mam dziecięce szampony. Generalnie nic specjalnego i nie sądzę, abym ten żel jeszcze kupiła, a przynajmniej nie w tej wersji zapachowej.

Ocena: 3+ / 5



2. Mixa - Baby- łagodząca woda oczyszczająca bez spłukiwania

To już moje któreś z kolei opakowanie tej wody. Jak dotąd nie narzekam. To doskonały produkt do oczyszczania dziecięcych buziek. Łagodny, nie wysusza. Nie trzeba mi nic więcej.


Ocena: 5 / 5


3. Paul Mitchell - Awapuhi Moisture Mist- nawilżający spray do włosów

Woda. Poprostu woda. Ten kosmetyk nie robi nic, a już napewno nie nawilża włosów. Z trudem go zużyłam, bo to tak jakby psikać wodą z kranu. Strata pieniędzy.


Ocena : 0 / 5


4. Pollena Ostrzeszów - Dzidziuś Junior - Guma Balonowa - hipoalergiczny płyn do kąpieli dla dzieci i niemowląt

Bardzo fajny, delikatny płyn, który stosuję do kapieli młodszego synka. Płyn pachnie delikatnie gumą balonową ( na skórze tego aromatu nie czuć) i co ważne w ogóle nie podrażnia i nie wysusza, a mój maluszek ma trochę bardziej wrażliwszą skórę niż jego starszy brat. Jest jeszcze wersja truskawowa, którą też wypróbuję. Polecam!


Ocena: 5 / 5


5. Rossmann -Liliputz-pianka do kąpieli o zapachu melona

Tę piankę moje starsze dziecko używało tylko do mycią rąk, ale jednak nie było rewelacji. Nie wiem o jakim zapachu melona tu mowa, bo ja go w ogóle nie czuję. Pianka ma dziwny zapach, wcale nie owocowy. Jest puszysta i poprostu myje nie podrażniając skóry. Nie polecam.


Ocena : 1 / 5


6. Iwostin - Purritin-nawilżający żel do mycia twarzy

Moje drugie opakowanie tego żelu. Dostałam jako gratis do zakupów w aptece, bo sama jednak bym nie kupiła mimo, że jeszcze wcześniej tak myślałam. Okazało się, że za słabo oczyszcza. To taki zwykły żel po którym nie ma uczucia ściągnięcia skóry, choć nawilżeniem bym tego nie nazwała.Wcześniej oceniłam go na 5, ale teraz daję 3.


7. Muumi-pianka do kąpieli dla dzieci i niemowląt

Bardzo puszysta, bezzapachowa pianka do mycia, która jak najbardziej nadaje się do mycia najmłodszych. Nie podrażnia, nie wysusza, a poprostu delikatnie oczyszcza.Dobry produkt za niską cenę.


Ocena: 5 /5


8. Bielenda-Cera Sucha-intensywnie nawilżający krem na dzień hipoalergiczny SPF 10

Jako, że nie mam cery suchej to sama nigdy nie kupiłabym tego kremu. Dostałam go. Niestety był on kompletnie nie dla mnie o czym przekonałam się już po pierwszym użyciu, ale jakoś musiałam go zmęczyć. Średnio gęsty, bezzapachowy i dość tłusty sprawiał, że moja skóra wariowała z nadmiaru sebum. Niesamowicie się przetłuszczała i z tego powodu częściej pojawiały się wypryski i zaskórniki. To naprawdę NIE jest produkt dla innej cery niż mocno wysuszonej!

Ja zużyłam jako balsam do ciała. Plus jest taki, że nie ma tu parafiny w składzie ani jej pochodnych, a mamy mocznik, kwas laktobionowy i olej makadamia. Jednak dla mnie ten krem okazał się koszmarem.

Ocena: 2 / 5


9. Bielenda- Azja SPA- ujędrniające mleczko do ciała

Poczytacie o nim TU

Dobry kosmetyk, choć oczywiście nie ujędrnia nic a nic. W dodatku jest strasznie niewydajny. To moje drugie opakowanie i więcej nie będzie.


10. L´oreal-False Lash Wings Mascara 

Poczytacie o nim TU 

Kupiłam drugi raz i w sumie dalej uważam, że to dobry tusz, ale bez rewelacji.


Wyleciały:

- Beckham Signature for her 
- zapasowa flaszka Yves Rocher Voile d´Ambre




Znacie coś z moich ubytków?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz