poniedziałek, 3 października 2016

Makiash- lakier do paznokci nr 01 Clear Red













Lakier ten pochodzi z jednego z  Livboxów. Marka dla mnie kompletnie nieznana, jej produkty można kupić tutaj online, ale ja się nie skuszę. Paleta barw  lakierów i kolorówki jest wyjątkowo skąpa i nie wiem czym producent chce przyciągnąć klientki, bo tak słabymi, oklepanymi kolorami to będzie raczej ciężko.

Mnie trafiła się klasyczna czerwień ( nie wiem czy w innych boxach były inne odcienie?) i jakkolwiek lubię czasem ponosić taki manicure to w tym wypadku ta czerwień w ogóle mi się nie podoba. Generalnie lakier jest według mnie słabej jakości i napewno sama bym go nie kupiła. Zastanawiam się nawet nad jego wyrzuceniem.



Opakowanie : 10ml buteleczka, a w środku dość długi, tradycyjny pędzelek

Konsystencja : bez zarzutów, bo ani za gęsta ani za rzadka, a lakier nie robi smug ani prześwitów. Jedna warstwa daje nasycony kolor.

Kolor:  nr 01 ( na mojej buteleczce pisze 301, ale takiego wśród lakierów tej marki nie ma, więc to chyba pomyłka) Clear Red na stronie producenta wydaje się czerwienią pomidorową, klasyczną, a tak naprawdę jest o ton ciemniejsza i ma coś takiego w sobie, że mi nie odpowiada. Nie wygląda estetycznie także dlatego, że brak jej połysku.

Działanie: lakier nakłada się dość dobrze, ale trzeba przy tym trochę się wysylić, bo lubi brudzić skórki i myślę, że jest to wina tego pędzelka. Lepszy byłby zupełnie płaski jak w lakierach Rimmel. Czas schnięcia jest też dość długi, a przynajmniej lakier nie należy do tych co schnie w 2 sekundy o czym przekonałam się po 3 minutach kiedy przypadkowo dotknęłam paznokcia i lakier niby był suchy, ale nie stwardniał do końca. Lubią się na nim tez odbijać wzroki z pościeli co jest dodatkowo denerwujące.

Dwie warstwy w zupełności starczą, a mimo to manicure wcale nie wygląda efektownie. Poprostu zwyczajnie i nie polecam tego odcienia na ważne wyjścia, można go używać na codzień. Także trwałość jest bardzo słaba, bo lakier po niecałych dwóch dniach nosił już mocne ślady odprysków. Niestety zmywanie to porażka, bo lakier rozmazuje się jak oszalały i żeby go dokładnie domyć potrzebowałam aż trzech wacików,a i tak jeszcze na drugi dzień było widać, że wcześniej malowałam paznokcie czerwienią.

Na koniec coś co mnie poraziło chyba najbardziej, a mianowicie cena. Ten lakier na stronie producenta kosztuje 43zł i uważam, że to gruuba przesada, bo jego jakość jest porównywalna do najtańszych lakierów kioskowych, a czasem i te są o niebo lepsze. Nie rozumiem za co tak wysoka cena, bo za tyle ( albo i za mniej) możemy dostać Essie lub tym podobne produkty, a nie coś co jest tak beznadziejne.

Nie polecam, nie warto.


Ocena : 1 / 5

Cena: 10ml / 43,50zł

Dostępność : online


Znacie markę Makiash?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz