środa, 12 października 2016

Soraya - SPF 25 ochronny krem do twarzy









Lato za nami. Tutaj nie było zbyt gorące. W zasadzie chyba tylko 2-3 tygodnie były naprawdę słoneczne, a upałów nie było w ogóle. Jak co roku wybierałam dla siebie dobrą ochronę filtrową  i do ciała używałam 50tki Piz Buin, a do twarzy kremu Soraya SPF 25. Obawiałam się go, bo nie mam dobrego doświadczenia z filtrami do twarzy. Przodują bielące tłuściochy, które pozostawiają twarz jak po nasmarowaniu kostką smalcu. Naprawdę ciężko jest znależć dobry krem z porządnym filtrem, który by matował, a jednocześnie nie wysuszał. Rok temu wychwalałam matujący Vichy SPF 50, ale po dłuższym używaniu okazało się, że mnie zapycha, więc go odstawiłam i szukam ulubieńca. Krem Sorai zaskoczył mnie pozytywnie.


Opakowanie : 50ml nieprzezroczysta tubka, mała, poręczna, zmieści się w każdej torbie

Zapach i Konsystencja: średnio gęsta, lekko perfumowana




Działanie : na początku się przeraziłam, bo zaraz po nasmarowaniu poczułam na skórze tłustawy film, a tego nienawidzę. Jednak ku mojemu zaskoczeniu wchłania się on tak, że po tłustości nie ma śladu i można bez obaw nakładać podkład. Oczywiście cera nie jest absolutnie matowa, ale nie mogę nazwać tego tłustością. To taki efekt jaki dają lekkie, nawilżające kremy na dzień. Wielką ulgę poczułam, gdy okazało się, że krem w żadnym stopniu nie bieli, a to zmora wielu filtrowców. Skóra jest po nim gładka i odpowiednio nawilżona i w ciągu dnia nie przetłuszcza się praktycznie wcale. Oczywiście mówię tu o sobie, bo nie wiem jakby to było w przypadku cer tłustych , ale u normalnych z lekką tendencją do błysku jest jak najbardziej w porządku.

Nie wypowiem się jak ten produkt spisuje się w upały, bo nie miałam okazji go wtedy wypróbować. Słońce w tym roku nie dopisało, nie było gorąco, więc nie wiem. Wierzę jednak producentowi na słowo, że ten krem ma działanie chroniące. Używam go od lipca i nie zaobserwowałam, by zapychał pory, nie ma też w składzie parafiny ani jej pochodnych co też mnie zaskoczyło, bo jednak producenci nawet najdroższych kosmetyków bardzo lubią dodawać to świństwo i wciskać, że od tego cera promienieje blaskiem i ogólnie ma się lepiej.

Ogólnie to bardzo dobry filtr przede wszystkim dla cer normalnych, mieszanych i suchych. Świetny jako baza pod makijaż. Koniecznie wypróbujcie!

Ocena: 5 -  / 5

Cena: 50ml/ ok. 15zł

Dostępność : m.in Rossmann



Znacie ten krem?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz