piątek, 27 stycznia 2017

Aquolina-Pink Sugar Sensual




Lubię słodkie zapachy z tym, że nie mogą być przecukrzone i chemiczne. Jeśli już wybieram słodziaka to musi on mnie czyms zaskoczyć, a nie powalić toną waty cukrowej. Nie jestem jednak zdeklarowaną fanka takich kompozycji, bo preferuję oudowce, cięższe orienty itp. Kupując słodziaka kieruję się tylko trzema kryteriami : ma być w miarę naturalnie, nieinfantylnie i  nietandetnie. Niestety Pink Sugar Sensual taki nie jest.

Wszystkiego jest tu za dużo, a przede wszystkim cukru. Ten zapach to utopione w roztopionym białym cukrze mandarynki posypane na dokładkę cukrem waniliowym z  tym, że samych owoców jest zdecydowanie najmniej. Dalej nie ma nic, bo i sam zapach w ogóle się nie zmienia oblepiając cieżką do strawienia słodkością, która podchodzi pod sztuczną i irytująca. Za dużo tu tego! Ja rozumiem, że pewnie taki był zamysł, ale nie zgodzę się, że jest to lżejsza wersja Pink Sugar, bo jest tak samo ulepkowata tyle tylko, że dla mnie mniej trwała.




Nie bardzo rozumiem sugestie producenta i plakat reklamowy z dziewczyną w bieliźnie, bo kompozycja nie jest ani trochę seksowna czy zmysłowa i na żadną randkę jej nie polecam, no chyba, że facet kocha kiedy pachniemy jak tona cukru, ale czy same damy radę to wytrzymać? Pink Sugar Sensual jest infantylny, bo dla mnie tak może pachnieć nastolatka i mała dziewczynka, choć oczywiście zawsze będę powtarzać, że perfumy nie patrzą na wiek i kibicuję takim młodym dziewczynom, które uwielbiają Shalimara, Samsarę i spółkę :) Niemniej tę propozycję Aquoliny nie polecam nikomu, kto nie jest uzależniony od super słodkich, różowych zapachów i zlewa się nimi obficie w dzień i w nocy. Wierzę, że Sensual ma swoje fanki i nie potępiam tego, bo każdy lubi co innego i bardzo mnie to cieszy.

Trwałość uważam za  słabą, bo po ok. 2 godzinach tego cukrowego zawrotu głowy już nic nie czułam i odetchnęłam z ulgą. Otoczenie też zupełnie ten zapach zignorowało, czyli to naprawdę nic ciekawego.

Nie dajcie się zwieść, że to lżejsza wersja Pink Sugar i podejdźcie tylko jeśli macie całkowitą odporność na takie chemiczno-słodkie potworki. 

Nuty zapachowe:

nuty głowy: czarna porzeczka, tangerynka, bergamotka

nuty serca: kwiat pomarańczy, płatki jaśminu, kwiat Tiare

nuty bazy: wanilia, cukier, drzewo sandałowe


Ocena: 2 / 5

Cena: 100ml / ok. 65zł

Dostępność : perfumerie online


A co Wy myślicie o Pink Sugar Sensual?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz