poniedziałek, 30 stycznia 2017

L´oreal- Color Riche Gold Obsession Lipstick






Tę szminkę dojrzałam jakoś tak w okolicach listopada i skusiło mnie to, że rzekomo miała nadawać złotawe refleksy. Do wyboru ogólnie jest 5 kolorów i bardzo chciałam najciemniejszy Plum Gold, którego niestety nie było. Dlatego też skusiłam się na tradycyjną czerwień Rouge Gold zresztą oprócz niej i Plum Gold mogłabym jeszcze mieć ewentualnie róż Pink Gold, bo nudziak Nude Gold oraz złoty Pure Gold już są dla mnie nieciekawe. Zachwytów nie ma. To przeciętna szminka i drugi raz bym jej nie kupiła, ale nie żałuję zakupu.


Opakowanie: bardzo ładne czarno-złote. U góry matowe, a dolna część jest lekko błyszcząca. Niestety nigdzie nie ma podanej  gramatury.


Zapach i Konsystencja: szminka pachnie pudrowo, jak typowe szminki. Pamiętam, że niektóre pomadki mojej babci miały taki zapach. Mnie niekoniecznie to odpowiada, ale mogło być gorzej. Smaku na szczęście nie posiada za to sztyft ma w sobie mikroskopijne drobiny, które na ustach widać w świetle, szczególnie sztucznym sś natomiast niewyczuwalne na ustach.  Samą jej konsystencję nazwałabym ´´masłową´´, ponieważ szminka wręcz ślizga się po ustach i przez to jej rozprowadzenie jest wyjątkowo łatwe, nie można sobie nią zrobić krzywdy.


Kolor: Rouge Gold to taka klasyczna czerwień. Widoczna na ustach i w zasadzie ładna, bo można ją nosić i na codzień i na specjalne okazje. Nie jest mocno kryjąca.




Działanie: jeśli lubicie matowe pomadki to tę możecie od razu odrzucić. Daje lekki, błyszczykowy połysk i generalnie wygląda to ładnie szczególnie, że zwykle wolę totalny mat na ustach, ale od czasu do czasu taka zmiana jest potrzebna szczególnie, że dzięki tym mini drobinkom makijaż wygląda ciekawie. Dzięki witaminie E oraz Omega3 szminka ma także pielęgnować usta i rzeczywiście czuć, że nawilża (  a ja o tej porze roku mam ciągle przesuszone usta) i nie trzeba pod nią stosować balsamu.





Szkoda tylko, że przez tę lekką konsystencję szminka nie jest trwała. Po ok. dwóch godzinach praktycznie się´´ zjadła´´, kolor zbladł i potrzebna była poprawka. Jedzenia i picia niestety też nie wytrzyma, więc nie polecam jej na randki i wszędzie tam, gdzie będziecie jeść, pić i dużo gadać :)

Przyjemna pomadka zdecydowanie na codzień dla tych, które lubią nosić czerwień w lżejszym wydaniu albo dopiero się do niej przekonują. Nie jest to jednak żadna rewelacja i nic co koniecznie trzeba mieć tym bardziej, że sam ´´złoty´´ efekt nie jest powalający.


Ocena: 4 / 5

Cena: zapłaciłam 9,90€

Dostępność: szafy L´oreal 


Testowałyście już tę szminkę?

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem nie ma czego żałować, bo to nie jest żadna rewelacja. Ot taka zwykła szminka.

      Usuń