piątek, 20 stycznia 2017

Yves Rocher - Accord Chic


Wspominałam przy okazji recenzji Lalique Living , że było to moje wielkie rozczarowanie ubiegłego roku. Drugie miejsce w tej kategorii zajmuje nowość marki Yves Rocher, czyli Accord Chic. Kiedy pojawiło się info, że ta marka wypuszcza na rynek nowość z świetnej linii Secret d´Essences błagałam w myślach, żeby te perfumy dotarły do Finlandii i żeby nie straszyły ceną. Przyszło mi na to czekać trochę dłużej, bo zapach pojawił się tu chyba dwa czy nawet trzy miesiące później niż w Polsce i niestety ma o wiele wyższą cenę ( podobnie było z Rose Oud), ale udało mi się kupić 50ml z gratisem w postaci 15ml miniatury niestety zupełnie w ciemno, ponieważ sklepy tej marki są jedynie w dwóch miastach w całej Finlandii i oczywiście tu, gdzie mieszkam go nie ma, a do najbliższego mam zbyt daleko. Pomyślałam sobie, że przecież musi to być genialna kompozycja, bo te peany na forach i skład. No i wtopa. Nie, nie ma tak źle jak z Living, bo Accord Chic noszę od czasu do czasu, ale absolutnie nie widzę w tym zapachu nic odkrywczego i nic mnie tu nie ujęło. Jest nudno , jednostajne i przede wszystkim szalenie ulotnie.


Nie lubię irysa w postaci pudrowej, a tym bardziej w marchewkowej i bardzo bałam się, żeby tu go nie było. To się udało, tylko  wydaje mi się, że irys nie jest tu sam i kompozycja składa się też z innych, delikatnych kwiatów, których za żadne skarby nie mogę rozpoznać. Sam zaś irys jest biały, leciutki i przymilny. Benzoina, różowy pieprz oraz olibanum i elemi również są mocno ułagodzone i osobiście dla mnie jest to wada, bo przydałoby się podkręcić czymś tego subtelnego irysa, a tak Accord Chic na mojej skórze to iście kwiatowy aromat bez powera, bez mocy. Żaden to killer ani wieczorowy przyjaciel do mocnego makijażu i koktajlowej sukienki. Na zimę też go nie widzę, bo nie umiał przebić się spod szalika i nie jest otulający czy rozgrzewający, a fakt, że zniknął ze mnie po niecałych dwóch godzinach, a i od początku był wyczuwalny tylko blisko skóry sprawia, że żałuję, że skusiłam się na swój flakon.

Naprawdę nie tego się spodziewałam. Dla mnie to taki kwiatowy przeciętniak z lekkim balsamicznym tłem, który można nosić na codzień na zwykle okazje jednak nie polecam decydować się na zakup bez testów.


Nuty zapachowe: różowy pieprz, irys, żywica elemi, olibanum, benzoina


Ocena: 3 / 5

Cena: 50ml / w Finlandii cena bez promocji to prawie 68€, w Polsce ok. 119zł

Dostępność Yves Rocher


A co Wy myślicie o Accord Chic?

2 komentarze:

  1. Jeśli nie lubisz irysa i ogólnie kwiatowych zapachów z lekką balsamiczną nutą to Ci się nie spodobają. Generalnie nie ma się za czym uganiać.

    OdpowiedzUsuń