piątek, 24 lutego 2017

Britney Spears - Cosmic Radiance




Klasyk, czyli Radiance pojawił się  7 lat temu i wiele osób bardzo go lubi mówiąc, że to najlepszy zapach Britney. Mnie niestety nie dane go było poznać, choć planuję od dawna zakup w ciemno, ale po poznaniu flankiera, czyli Cosmic Radiance, który z niewiadomych powodów pojawił się w 2011r zastanawiam się, czy przypadkiem nie będę tego żałować, bo Cosmic Radiance to zapach skrajnie nieudany.



Zapach jest do tego stopnia banalny, że aż strach pomimo, że sam skład obiecuje miły kwiatowo owocowy aromat z domieszką wanilii. Tymczasem to coś jest bylejakie, stworzone na szybko i w zasadzie nie wiem po co skoro ponoć Radiance jest całkiem fajny, więc po co odcinać kupony? Wszyscy wiemy po co. Wyobraźcie sobie wielki mikser i wrzućcie do niego w ciemno jakieś owoce. Moga to być gruszki, ale takie mocno słodkie, mandarynki również bez cienia kwaskowatości, niech będzie też liczi, ale takie z puszki oraz kilka płatków gardenii i całych pąków. Doprawcie wszystko sosem waniliowym i zmieszajcie. To Cosmic Radiance. Jednocześnie zapach nie jest słodki w sposób jadalny, nie przypomina żadnego deseru. Tak pachną owoce z puszki albo bardzo soczyste, miękkie razem z łagodną gardenią i nieprawdziwą wanilią. Sztuczności tu niby nie ma, ale i tak mam wrażenie, że zapach jest płaski i brzmi ´´tanio´´., bo tak pachną ´´psikadła´´ z bardzo niskiej półki, kioskowe perfumy´´ różdzki´´ czy tym podobne zapachy.




Dodam do tej marnej całości fatalne parametry, ponieważ od samego początku zapach na mnie jest strasznie bliskoskórny i nie trzyma się dłużej niż maksymalnie 30min. Czy może być coś gorszego?
Nie, to naprawdę jest nieudany zapach i śmiało możecie go pominąć, nic nie stracicie. 

Britney wstydź się! 


Nuty zapachowe: 

nuty głowy : mandarynka, gruszka, liczi

nuty serca: piwonia, jaśmin, gardenia, tuberoza

nuty bazy: piżmo, drzewo sandałowe, ambra, wanilia


Ocena:  2 - / 5

Cena: 100ml / ok. 80zł

Dostępność : perfumerie online




A co Wy sądzicie o Cosmic Radiance?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz