piątek, 31 marca 2017

Czech&Speake- Dark Rose





Są różne odsłony róży z oudem. Dla mnie to duet , który bardzo lubię i często też wybieram takie perfumy, choć mówiąc szczerze niewiele mnie już zaskakuje i albo robię się zbyt wybredna albo Dark Rose rewolucją nie jest ani niczym czego nie czułabym już wcześniej. To wciąż dobry zapach tyle, że nic w nim nie zaskakuje i nie sprawia, że miałabym ochotę na swój własny flakon.


Mroczna Róża to w zasadzie nie jest. Ona jest bordowa, dumna i nie ma nic wspólnego z pączkową marmoladą, ale i nie jest całkowicie ogrodowa. Natomiast oud ma lekkie ´´bandażowe´´ zacięcie, które przypomina mi to z oudowych kompozycji Montale. Jednocześnie te dwa składniki nie są jakieś niewiadomo jakie mocne i uważam, że nie ma tu żadnej kontrowersji. To poprostu świeża, oudowa róża bez żadnego dodatku, bo ani szafranu nie czuję ani paczuli ani nic innego. Jest prosto to fakt i niestety na moje skórze ta kompozycja nie dość, że się nie rozwija to znika po dwóch godzinach co w parze z wysoką ceną budzi mieszane uczucia. Owszem ja kocham oudowe zapachy, ale musi się w nich coś dziać, zapach musi ewoluować, wirować, a nie siedzieć leniwie i nic nie robić.


Dla oudowych weteranów Dark Rose nie będzie niczym specjalnym, , ale dla tych którzy wciąż tego składnika sie boją albo chcą poznać jak najwięcej róży z oudem będzie to bezpieczna propozycja.


Nuty zapachowe: 

nuty głowy: szafran, róża

nuty serca: paczula, drzewo sandałowe, oud

nuty bazy: piżmo, biała ambra


Ocena: 4 - / 5

Cena: 100ml / ok. 400zł

Dostępność: perfumerie online



Znacie Dark Rose? Lubicie zapachy z oudem?

2 komentarze:

  1. Niestety nie znam, ale bardzo lubię zapach róży :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To jednak nie jest sama róża i jeśli nie lubisz oudu to raczej Ci się nie spodoba:)

    OdpowiedzUsuń