poniedziałek, 27 marca 2017

Mój pierwszy koreański box, czyli marcowy Bearel 2017






Jakiś czas temu wspominałam na blogu, że  zaczynam przygodę z azjatyckimi boxami i oto właśnie przyszedł do mnie marcowy Bearel. Niestety wadą jest to, że te boxy będą przychodzić co 3 miesiące, ale warto poczekać i być cierpliwym, bo zawartość jest bardzo fajna, ale ja nie będę zbyt obiektywna, bo kocham azjatyckie kosmetyki:)

Co więc mamy w marcowym, Bearel´u?




1.Tony Moly- Haeyo Mayo- Hair Nutrition Pack-proteinowa maska do włosów 

2. Holika Holika- Prime Youth EGF- żelowe płatki pod oczy

3. Missha-Herb In Nude Sheet Mask Moisturizing- nawilżająca maska do twarzy w płacie

4. Tony Moly - Pureness 100 Collagen Mask Sheet- kolagenowa maska do twarzy w płacie

5. Tony Moly- Naturalth Goat Milk Peeling Lotion- emulsja peelingująca do twarzy z kozim mlekiem

6. Missha-Super Aqua Ice Tear Sleeping Mask-nawilżająca maska do twarzy na dobranoc

7. Missha-trymer do brwi

8. Benton- Honest TT Mist- mgiełka do twarzy z wyciągiem z drzewa herbacianego

9. Holika Holika - Face 2 Change Volume Fit Strobing Cream SPF 30 i Volume Fit Strobinh Pumping Foundation SPF 50 ( podwójna próbka)

10. Mizon- Intensive Skin Barrier Cream ( próbka)

11. Tony Moly - Floria -Nutra Energy Foam Cleanser ( próbka)

12. Holika Holika - Good Cera- Ultra Toner ( próbka)




Jak Wam się podoba ten box?

2 komentarze:

  1. Mi jakoś przeszła ochota na azjatyckie kosmetyki, ale dla fanek to świetny pomysł z tym pudełkiem. Miłego używania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja włąśnie uwielbiam, choć wiadomo nie wszystkie są cudowne. Niektóre nic nie robią, a niektóre jkak np. węglowa maska peel off, którą kiedyś miałam nie dawała się zmyć. Póki co przy tym boxie zostanę, bo jest większe i bardziej się opłaca niż poprzedni.

      Usuń