piątek, 28 kwietnia 2017

Elizabeth Arden - Always Red Femme






Nigdy bym nie zwróciła uwagi na ten zapachu Elizabeth Arden, bo szczerze mówiąc nie jestem miłośniczką perfum tej marki. Owszem są ładne, tanie i dobrze, że są, ale dla mnie wiele z nich pachnie bardzo podobnie do siebie. Tak się jednak złożyło, że w trakcie zakupów w tutejszej perfumerii zostałam obdarowana próbką ( sama się zdziwiłam, bo tutaj panie jakoś nie są chętne do rozdawania próbek i naprawdę rzadko kiedy się to zdaża) Always Red Femme. Nie wiedziałam czego się spodziewać, ale patrząc na bądź co bądź estetyczny flakonik pomyślałam, że napewno będzie kwiatowo. Nie do końca, bo kompozycja bardzo mocno kręci się w klimatach Armani Si i jeśli go lubicie to Always Red Femme was nie zawiedzie. Osobiście Si mam nawet w kilku wersjach i w zasadzie zapach Elizabeth Arden może nie jest do końca tym czego oczekiwałam, ale przyznam, że nosi się go całkiem przyjemnie zarówno na cieplejsze jak i zimne dni.


 Podobieństwo do wspomnianego Si wyczuwam z tym, że opisywany zapach nie jest dokładnie taki sam, bo tutaj zamiast porzeczkowego syropu wyraźnie identyfikuję gęsty sok gruszkowy wraz z wanilią. Kolejna różnica to zastąpienie róży kwiatem brzoskwini. Inspiracja kompozycją Armaniego napewno była zresztą obecnie mamy trend w mainstreamie, że damskie pachnidła muszą być mocno słodkie i niestety zaczyna się to robić powoli męczące. Always Red Femme to spójny zapach, który mimo, że niewiele się zmienia to nie jest nudny. Tak można pachnieć każdego dnia idąc do pracy czy na uczelnię. Jest bezpiecznie, a przy tym także kobieco tylko warunek jest jeden: musicie lubić słodkawe zapachy aczkolwiek nie ma się czego obawiać, bo zasłodzenia na amen tu nie ma.

Szkoda, że trwałosć kuleje, bo na mojej skórze zapach jest wyczuwalny jednie przez marne 1,5godz, choć na szczęście nie jest bliskoskórny i dlatego kupiłabym najmniejszą pojemność, bo to sympatyczna kompozycja. Z Si nie może się równać, ale warto przetestować.



Nuty zapachowe:

nuty głowy: pąki czarnej porzeczki,cytryna, gruszka

nuty serca: kwiat brzoskwini, konwalia, jaśmin, dzięgiel

nuty bazy: paczula, mech, cedr, wanilia


Ocena : 4 - / 5

Cena: w Polsce ten zapach nie jest dostępny, w Finlandii 30ml kosztuje ok. 40€

Dostępność : perfumerie online i stacjonarne


Testowałyście ten zapach?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz